11 września, dokładnie w rocznicę ataków terrorystycznych na World Trade Centre, w Sejmie odbyły się debaty i głosowania dotyczące głównie dwóch, budzących spore kontrowersje tematów: aborcji i najgorętszej ostatnio kwestii - uchodźców.

#sejm rozpoczął obrady od najbardziej interesującego ostatnio wszystkich Polaków tematu - uchodźców. Uczcił też minutą ciszy pamięć ofiar ataku na World Trade Centre. Na wniosek premier Ewy Kopacz w najbliższą środę odbędzie się pilne, nadzwyczajne posiedzenie sejmu w sprawie uchodźców, któremu z pewnością uważnie przyglądać się będzie cały kraj, chociaż były naciski ze strony PiS, by debata w tej sprawie obyła się na obecnym posiedzeniu.

Reklamy
Reklamy

Lepiej pomagać imigrantom na morzu?

Poseł Przemysław Wipler podczas swego wystąpienia zarzucał zgromadzonym, że do tej pory brak jednoznacznego stanowiska Sejmu w sprawie uchodźców, a obywatele polscy o decyzjach dowiadują się głównie z zagranicznych mediów. Po przekroczeniu czasu wypowiedzi mikrofon posła został nagle wyłączony przez marszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską. Z kolei Jarosław Sellin podkreślał, że Polska mogłaby ratować uchodzców (w tym kobiety i dzieci) ginących na Morzu Śródziemnym np. poprzez wysłanie okrętu, lecz brak wskazań UE w tym kierunku blokuje takową pomoc.

Klub PiSu zablokował uchwalenie na tym posiedzeniu pakietu pomocy dla uchodźców. Tadeusz Iwiński z SLD  podkreślał, jak mało w UE i w naszym kraju mówi się o kwestiach prawnych i formalnych związanych z uchodźcami.

Reklamy

Jego zdaniem, problem powinien być szerzej postrzegany przez ten właśnie pryzmat, stąd jego wniosek o konieczności udziału w obradach Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców i przedstawicieli Frontexu. Zwracał uwagę, że prawo międzynarodowe w UE popiera ściąganie członków rodzin imigrantów, co może skutkować, przy zgodzie na 20 tysięcy uchodźców, że w rzeczywistości przyjedzie ich nawet 200 000, biorąc pod uwagę przeciętną liczebność rodzin w krajach, z których emigrują.

Nie odbyło się na mównicy i bez konfliktów - kolejne wyłączenie mikrofonu spotkało Armanda Ryfińskiego, który po skończonym czasie nie chciał zejść z mównicy. Ostatecznie poseł został wykluczony z obrad.

Aborcja - za czy przeciw? I na jak długo?

Posłanka Marzena Wróbel pytała, czym jest aborcja. Roman Kotliński postulował, iż biskupom zależy na władzy, „ a nie embrionach”.  Kaja Godek z fundacji PRO Prawo do Życia podczas wystąpienia twierdziła twardo, iż zgoda sejmu na aborcję "sprowadza Polskę poniżej poziomu hitlerowskich Niemiec", na co sala odpowiedziała jej krzykami.

Reklamy

Powoływała się na sumienie posłów, grożąc, że jeśli projekt zostanie odrzucony, publicznie będzie prezentować sylwetki posłów, którzy za tym głosowali.

Ostatecznie obywatelski projekt ustawy zakazującej aborcji został odrzucony przez Sejm (206 głosów za odrzuceniem, 178 - przeciw, 10 osób wstrzymało się od głosu). Jak rozłożyło się to na poszczególne kluby parlamentarne? PiS i Zjednoczona Prawica z kilkoma posłami PO i PSL były za kontynuacją prac nad projektem. Głosy posłów niezależnych były w miarę równo podzielone.

Zakaz aborcji został odrzucony, ale już niedługo sytuacja może się diametralnie w tej kwestii zmienić. Partie będące za przyjęciem projektu, w nadchodzących wyborach mogą zdobyć większość pozwalającą przyjąć ustawę zakazu aborcji. Według aktualnego sondażu na zlecenie TVN, największe poparcie ma PiS (38%), którego posłowie głosowali jednogłośnie za dalszymi pracami nad projektem ustawy zakazującej aborcji.

Źródło: wiadomości.gazeta #Ewa Kopacz #kryzys uchodźczy