To jest dalszy ciąg wywiadu Blasting News z Pawłem Kukizem. Kliknij tutaj i zobacz pierwszą część rozmowy.

Adam Styczek: Nie mam. Tak samo, jak nie można mieć żadnych wątpliwości, co do tego jak wielka jest kumulacja złej energii, którą próbuje się "przekierować" na Ruch Kukiza - to też o czymś świadczy.

#Paweł Kukiz: I my na to nic nie poradzimy. Ja nie idę po władzę, ale chcę mieć czyste sumienie - że jako osoba świadoma patologii tego systemu zrobiłem wszystko, co w mojej mocy by przede wszystkim prowadzić działalność edukacyjną. Chcę zrobić absolutnie wszystko, co w mojej mocy by edukować społeczeństwo w zakresie konieczności zmian ustrojowych w Polsce.

Reklamy
Reklamy

Ja mogę nie osiągnąć celu, ale zwycięstwo osobiste odniosłem, bo ja mam po prostu czyste sumienie. Wszyscy to traktują w kategoriach jakiegoś parcia na władzę. Trudno by kumulowała się pozytywna energia w sytuacji takiej, kiedy ten system czuje się zagrożony ewentualnością jego zmiany - używa po prostu wszelkich narzędzi socjotechnicznych i propagandowych by taka zła energia się pojawiła. Nie chciałbym przejść do historii jako Rejtan, ale z całą pewnością nie przejdę do niej jako targowiczanin w przeciwieństwie do 90 procent tego establishmentu politycznego i niestety w dużej części społeczeństwa.

Czytaj więcej: Paweł Kukiz ogłosił listy kandydatów do Sejmu

AS: Bez względu na ostateczny sukces - czy to parlamentarny, czy referendalny - wielkim sukcesem można okrzyknąć sam już fakt tego, jak wiele o JOW-ach się mówi...

Reklamy

PK: Kiedy kandydowałem na prezydenta, ja mówiłem o jednej rzeczy. Pytano mnie o program, gdy przecież prezydent ma niewielkie uprawnienia. Jako prezydent dysponowałbym po prostu możliwością rozpisania referendum w ważnej sprawie. Więc zasadniczo ma pan rację... chociaż ja nie traktuję tego w kategoriach sukcesu osobistego. Fakt jest taki, że bez objęcia funkcji prezydenta, udało się doprowadzić do rozpisania referendum odnośnie zmiany ordynacji wyborczej. Pytanie jest skonstruowane dramatycznie, ale mimo wszystko coś tam jest. I udało się doprowadzić do tego, że ten system się mocno zatrząsł w posadach. Jednocześnie mam świadomość, że przy absolutnym braku pieniędzy i totalnym hejcie z każdej absolutnie strony te prawdopodobieństwo osiągnięcia celu jest znacznie mniejsze niż prawdopodobieństwo wygrania wyborów prezydenckich. Żyjemy w systemie patologicznym, a Polska przez to traci potencjał. System jest zły.

Czytaj więcej: Oficjalna listy wyborcza Pawła Kukiza - kto poszedł na odstrzał? #wybory parlamentarne