Wieczorem 13 września poseł Platformy Obywatelskiej z Wejherowa, Jerzy Budnik, poinformował na swoim profilu na Facebooku, że opuszcza partię. Decyzję umotywował zwrotem partii "w kierunku centrolewu". Za "dobitne potwierdzenie" tego kursu poseł Budnik uznał współpracę z PO znanego z antyklerykalnych poglądów Grzegorza Napieralskiego, byłego szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej i kandydata tej partii na prezydenta w 2010 roku. Rozstanie z PO poseł Budnik określił jako uczciwe postawienie sprawy, nie zamierzając rezygnować z krytycznego stanowiska wobec przybranego przez partię kursu.

Z własnymi poglądami pozostawiony przez partię

Poseł Budnik działał w PO od samego początku, czyli od 2001 roku.

Reklamy
Reklamy

Znalazł się w szeregach tego ugrupowania wraz z większością ówczesnego Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. Od początku był także posłem PO. Należał do najbardziej konserwatywnych parlamentarzystów tej partii. W sierpniu 2013 zadeklarował oddanie głosu w wyborach na przewodniczącego partii na Jarosława Gowina, a w listopadzie tego samego roku po raz pierwszy zagroził odejściem z partii, kiedy zaniepokoił go brak konserwatywnych ministrów z ramienia PO po rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. Ostatecznie jednak postanowił pozostać w ugrupowaniu. W bieżącym roku był jednym z trojga posłów Platformy, którzy zagłosowali przeciwko tzw. konwencji antyprzemocowej (obok Marka Biernackiego i Lidii Staroń, która niedawno także opuściła już szeregi PO). Nie znalazł się na liście kandydatów partii w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Reklamy

Prawe skrzydło coraz chudsze

Jerzy Budnik jest już dziesiątym parlamentarzystą prawego skrzydła Platformy Obywatelskiej, który w tej kadencji opuszcza partię. Wcześniej uczynili to posłowie: John Godson, Jarosław Gowin, Jacek Żalek, Andrzej Smirnow, Lidia Staroń i Andrzej Kania, a także senatorowie: Tadeusz Kopeć, Stanisław Iwan i Helena Hatka. Żalek, Kania, Kopeć i Iwan związani są z założoną przez Gowina partią Polska Razem, Godson (który także współtworzył to ugrupowanie) jest posłem PSL, zaś Smirnow posłem PiS. W tym czasie partię opuścił także ówczesny eurodeputowany, Artur Zasada (obecnie jeden z liderów Polski Razem). Na liście kandydatów PO do przyszłego parlamentu nie znaleźli się ponadto m.in. konserwatywny poseł Mirosław Koźlakiewicz czy były wiceprezes PiS Paweł Zalewski (który krytykuje strategię kampanijną PO, jednak także znany jest z konserwatywnych przekonań). W PO pozostaje wciąż grupa silnie konserwatywnych parlamentarzystów, do których należą m.in. Marek Biernacki, Jan Filip Libicki, Jacek Tomczak, Ireneusz Raś, Tomasz Kulesza, Mirosław Pluta czy Joanna Fabisiak. Ponadto na start do Sejmu z listy PO zdecydował się jeden z twórców PiS Ludwik Dorn (który jednak przyznał potem w wywiadzie, że nie może zaliczyć PO do prawicy).

Źródło: profil posła J. Budnika na Facebooku #Platforma Obywatelska #sejm