Ambasador Rosji w Polsce, Siergiej Andriejew, stwierdził w wywiadzie dla TVN24, iż stosunki polsko-rosyjskie są najgorsze od 1945 roku. Okazją do tak ostrej oceny polskiej polityki zagranicznej rządu Ewy Kopacz był demontaż pomnika Iwana Czerniachowskiego, generała sowieckiej armii, odpowiedzialnego za masakrowanie żołnierzy Armii Krajowej na Wileńszczyźnie.

W międzyczasie doszło do dewastacji kilkudziesięciu grobów żołnierzy radzieckich na Podlasiu w Milejczycach. Polska ambasador w Moskwie została wezwana na dywanik. Strona rosyjska oświadczyła, iż domaga się schwytania i ukarania sprawców incydentu.

Rosyjską interwencję dyplomatyczną można traktować jako wyborcze wsparcie dla Kaczyńskiego

Sondaże wyborcze z ostatnich dni wskazują, iż Prawu i Sprawiedliwości zaczęło spadać poparcie.

Reklamy
Reklamy

Nie jest wykluczone, iż po wystąpieniu lidera #PiS w Sejmie w sprawie uchodźców został uruchomiony trend spadkowy w popieraniu jego partii.

Wielu publicystów zinterpretowało jego wystąpienie jako celujące w demontaż Unii Europejskiej, co jest zgodne z interesem Putina. Najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości nie wypowiedzieli się na temat podpisania umowy Nord Stream II z Gazpromem przez europejskie koncerny energetyczne. Jedynie Jerzy Buzek zaalarmował opinie publiczną, iż umowa ta jest niezwykłym zagrożeniem dla Polski. Temat nie przedostał się do głównego nurtu przestrzeni medialnej. Milczenie Kaczyńskiego, Dudy i Szydło w tej sprawie współgra więc z potrzebą przemilczania w mediach kwestii tkania rosyjskiej pajęczyny gazociągów i naftociągów w Europie.

Putin najwyraźniej usiłuje przypisać Platformie Obywatelskiej wizerunek partii żywiącej się agresywną rusofobią, aby odstraszyć od niej tę część elektoratu, którą cechuje neutralny stosunek do Rosji.

Reklamy

Reakcja szefa MSZ, Grzegorza Schetyny

Szef polskiego MSZ postanowił wezwać ambasadora Rosji w Polsce, aby zaprotestować przeciwko podgrzewaniu napięcia politycznego w naszym kraju ze strony putinowskich władz.

Eskalacja oziębłości w stosunkach politycznych pomiędzy Rosją i Polską ze strony Moskwy współgra z ukraińską blokadą przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów. Wypowiedź Andriejewa można nawet traktować jako akt retorsji skierowany w stosunku do Polski, będącej sojusznikiem Ukrainy w jej konflikcie z imperialną Rosją.

W kontekście postawy „desinteressement” Prawa i Sprawiedliwości w stosunku do wojny na Ukrainie, rosyjskie poczynania dyplomatyczne na linii: Warszawa - Moskwa  jawią się jako próby agresywnej polaryzacji naszej rodzimej sceny politycznej.

W co gra Putin z Kaczyńskim przeciwko polskiemu rządowi?

Rząd Platformy Obywatelskiej utrzymuje proeuropejski kurs w obecnym kryzysie  imigracyjnym. Kopacz odmówiła poparcia dla akcji Grupy Wyszehradzkiej, której zamierzonym skutkiem jest pogłębienie europejskiej dezintegracji.

Reklamy

Taki efekt służyć ma ostatecznie izolowaniu Ukrainy na europejskiej scenie. Wegry, Słowacja i Czechy mniej płacą za gaz i ropę z Rosji niż Polska. Liderzy tych państw muszą jednak "trzymać język za zębami" w kwestii ukraińskiej.

Kaczyński opowiada się za polityką prowadzoną przez wyszehradzkich liderów. Ma to służyć realizacji patologicznej koncepcji, według której Polska ma stanowić centrum bloku państw tzw. Międzymorza. Według tej wizji, zachodnia Ukraina ma tworzyć integralną część „potężnego państwa polskiego”, rozpościerającego się od Bałtyku do Morza Czarnego. Dlatego też obecne wspieranie Kaczyńskiego przez Putina jest w istocie wysiłkiem inicjującym akcję wciągnięcia Prawa i Sprawiedliwość w realizowanie propozycji Żyrinowskiego – rozbioru Ukrainy.

Przedwyborcza awantura z Rosją ma służyć osłabieniu Platformy Obywatelskiej przez wciągnięcie Kaczyńskiego w główny nurt dyskusji nad polską polityką wschodnią.  Na szczęście, obecny rząd nie karmi się chorymi, niebezpiecznymi ideami Międzymorza.

Źródła: Wydalenie ambasadora Rosji, Onet.wiadomości; Ambasador Rosji dla TVN24, Tvn.24.pl; Szansa na powrót idei Międzymorza?, Wschodnik.pl #Rosja #Platforma Obywatelska