Ostatnimi czasy tematem nr 1 w całej Europie był #kryzys uchodźczy. W przeciwieństwie do hurraoptymizmu oraz humanitaryzmu kanclerz Angeli Merkel, który okazał się dla niej zgubny, państwa określane mianem Grupy Wyszehradzkiej podchodziły do pomysłu sceptycznie. W tej sytuacji polski rząd stanął na rozdrożu, lawirując pomiędzy naciskami państw Starej Unii, a sytuacją w kraju, która stała się przyczynkiem do oskarżania Polaków o rasizm . Dziś w Sejmie odbyła się nadzwyczajna debata poświęcona imigrantom. W swoim przemówieniu prezes PiS #Jarosław Kaczyński w sposób merytoryczny i dosadny skrytykował posunięcia rządu w tej sprawie. Według niego, rząd nie ma prawa pod zewnętrznym i obcym naciskiem bez zgody narodu, podejmować decyzji, które będą wpływać negatywnie na życie publiczne, codzienność, bezpieczeństwo i realną sferę wolności Polaków.

Reklamy
Reklamy

Ponadto, według PiS, takie decyzje, bez wyraźniej zgody społeczeństwa - a takiej zgody nie ma - to łamanie praw obywatelskich, suwerenności narodu i konstytucji.

Ekspansja islamu

Prezes Kaczyński apelował o dostrzeżenie tego, co dzieje się w krajach Europy Zachodniej. Wspomniał, że wraz z napływem imigrantów, którzy nie szanują europejskich wartości, dochodzi z czasem do dyktatu mniejszości i wprowadzenia prawa szariatu. Jako przykład podał Szwecję, gdzie istnieją 54 strefy, w których obowiązuje szariat i nie ma żadnej kontroli państwa, a także Włochy, Francję i stabilne do tej pory Niemcy. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że Polacy chcą być gospodarzami we własnym domu i nie chcą popełniać błędów krajów zachodnioeuropejskich.

W swoim wystąpieniu prezes PiS nawoływał do "Ordo caritatis", czyli porządku miłosierdzia.

Reklamy

Według niej, najpierw należy pomóc bliskim, rodzinie, narodowi, a dopiero innym. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że nie zwalnia to Polski od pomocy imigrantom  przy rozróżnieniu potrzebujących uchodźców i roszczeniowych emigrantów ekonomicznych. Niemniej powinno się to odbyć w sposób bezpieczny dla Polaków, poprzez wsparcie finansowe, na które Polskę stać.

Kryzys uchodźczy to wina Niemiec

Prezes PiS zwrócił uwagę, że to Niemcy, ze swoją nieodpowiedzialną polityką azylową i socjalną są głównym winnym obecnej sytuacji w Europie, popierając zdanie premiera Węgier Victora Orbána (mowa o tym w artykule Angela Merkel jest winna sytuacji na Węgrzech).

Prezes Kaczyński podkreślił, że Polska nie była krajem , który przyczynił się do takich zjawisk jak kolonializm czy destabilizacja sytuacji na Bliskim Wschodzie. Poza tym w sposób dosadny obalił zarzut stawiany przez Jean-Claude Junckera o emigracji Polaków , mówiąc: Polacy na emigracji nigdy nie narzucali nikomu swoich obyczajów oraz ciężko pracowali.

Reklamy

Komentarz Premier

Premier Ewa Kopacz zarzuciła prezesowi Kaczyńskiemu twarz ksenofobiczną i antyeuropejską. Wypomniała również, że to prezydent Lech Kaczyński negocjował Traktat Lizboński. Były premier uznał te argumenty za bezzasadne.

Co dalej?

Pozostawiam czytelnikom wyrobienie własnej opinii na ten temat. Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja w Sejmie o uchodźcach, według "Die Welt", w miejscowości Roeszke na granicy węgiersko - serbskiej, imigranci przerwali węgierskie ogrodzenia i doszło do starć z policją.

Źródło: Youtube, wPolityce, PAP, Die Welt #imigracja