Według cząstkowych danych z PKW frekwencja w referendum wyniosła około 8%. Oznacza to, że jedynie około 2.5 miliona obywateli udało się do urn wyborczych. Za poparciem JOW-ów, czyli jednomandatowych okręgów wyborczych, opowiedziało się blisko 80% uczestników referendum.

Projekcja poparcia dla Platformy Obywatelskiej na podstawie referendalnej frekwencji

Dwa środowiska polityczne popierały wrześniowe referendum: #Platforma Obywatelska oraz Kukiz’15. Żadna ze znanych postaci PO nie wyraziła sprzeciwu względem referendalnego plebiscytu. Premier Kopacz nie oponowała przeciwko decyzji Bronisława Komorowskiego o przeprowadzeniu referendum.

Reklamy
Reklamy

Senat zdominowany przez partię rządzącą finalnie poparł inicjatywę byłego prezydenta.

Zakładając, iż twardy elektorat PO oraz Kukiz’15 udał się do urn wyborczych, liczbę obywateli, którzy zdecydowanie popierają oba ugrupowania polityczne, można szacować na około 2 miliony wyborców. Sondaże przedwyborcze pokazują, że stosunek odsetek osób popierających PO do odsetka zwolenników Kukiza wynosi 20% do 5%. Prosty rachunek matematyczny pozwala oszacować liczbę wyborców partii rządzącej na około 1.5 miliona.

Jaki wynik Platforma Obywatelska może uzyskać w najbliższych wyborach?

To, ile procent głosów uzyska Platforma Obywatelska, dysponując półtora milionami zwolenników, będzie zależało od frekwencji wyborczej. Według danych PKW w ostatnich wyborach do sejmików wojewódzkich wzięło udział około 12 milionów obywateli.

Reklamy

W wyborach do Sejmu w 2011 roku liczba głosujących wyniosła nieco ponad 14 milionów 360 tysięcy. W 2007 roku do urn poszło ponad 16 milionów obywateli.

Zakładając, że frekwencja wyborcza w najbliższych wyborach wyniesie około 14 milionów, wynik PO można szacować na około 10%. Jeśli jednak frekwencja wyborcza będzie wyższa, to nie jest wykluczone, że partia Ewy Kopacz osiągnie rezultat od 7% do 9%.

Czy Prawo i Sprawiedliwość ma szansę znokautować pozostałe partie?

Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich stanowią dobrą podstawę dla projekcji liczby wyborców, którzy twardo popierają #PiS. Kto w pierwszej turze głosował na Andrzeja Dudę, ten poprze w wyborach do Sejmu partię Jarosława Kaczyńskiego. Dodatkowe głosy oddane na Dudę w drugiej turze nie muszą jednak oznaczać poparcia dla tej partii. Średnia z obu liczb, wynosząca około 7 milionów, będzie dobrym przybliżeniem liczby osób popierających PiS.

Jeśli PiS uzyska 7 milionów głosów przy frekwencji wynoszącej 14 milionów głosujących, to partia ta może liczyć na uzyskanie rezultatu około 50%.

Reklamy

Jeśli jednak frekwencja będzie niższa, w granicach 12 milionów głosujących, to PiS miałby szanse na uzyskanie 60 % poparcia.

Projekcja wyników pozostałych partii

Przy niskiej frekwencji pozostałe partie mogą mieć kłopoty z przekroczeniem progu wyborczego. PSL mogłoby liczyć na około 700 tysięcy głosów, co przekładałoby się na wynik w granicach 5-6%.

Sondaże pokazują, iż wyborcy obdarzają Nowoczesną.Pl poparciem podobnym do wskazań sondażowych dla PSL. Ponadto w każdych wyborach w Polsce wyborcy trwonią około 500 tysięcy głosów, opowiadając się za partiami należącymi do tzw. planktonu politycznego. Jest to stała cecha wszystkich wyborów przeprowadzanych według ordynacji proporcjonalnej. Oznaczałoby to, że Zjednoczona Lewica mogłaby liczyć na wynik rzędu 8%.

Puenta

Wzrost frekwencji wyborczej będzie korzystnie wpływał na wyniki partii opozycyjnych w stosunku do PO i PSL. Jeśli wybuchną kolejne afery korupcyjne z ich udziałem, to nie jest wykluczone to, że nawet PO będzie miała problemy z przekroczeniem progu wyborczego.

Dynamika preferencji politycznych w ostatnim tygodniu przedwyborczym bywa często bezlitosna dla partii rządzących. W sytuacji totalnej negacji PO, PiS miałby szansę na uzyskanie 70% rezultatu, zaś ZL – na co najmniej 15% wynik, stając się drugą siłą polityczną w Polsce.

Źródło: Wybory parlamentarne w Polsce w 2011 roku, Wikipedia; Wybory do Sejmu w 2007 r., PKW; Wybory prezydenckie w Polsce w 2015 roku, Wikipedia #wybory 2015