Szefowa PO ogłosiła, iż w najbliższych wyborach Napieralski i Dorn wystartują pod sztandarami jej partii. #Ewa Kopacz stwierdziła, że jej decyzja ilustruje to, iż „PO jest formacją otwartą”.

Platforma tonie

Frazeologizm:"Tonący brzytwy się chwyta" pasuje do PO jak ulał.. Zmiany kadrowe, zaproponowane przez liderkę partii rządzącej, urągają bowiem jakimkolwiek regułom marketingu politycznego. Napieralski jest politykiem, który został „wykoszony” z SLD przez Leszka Millera. Pod jego przywództwem, SLD uzyskał w 2011 roku najgorszy wynik wyborczy w swojej historii. Dorn zaś ma publiczny wizerunek przegranego polityka, pokonanego przez Kaczyńskiego

Prawicowe media, sprzyjające liderowi #PiS, otrzymały doskonałą okazję do kpin z PO.

Reklamy
Reklamy

„Niezależna.pl” nawet cytuje słowa platformerskiej gwiazdy medialnej, Stefana Niesiołowskiego. Według tego portalu, gwiazdor z PO miał określić Dorna słowami i frazami: „nieuk”, „kanalia”, „zupełnie marginalny i groteskowy człowiek”, zaś Napieralskiego – „obrzydliwy, załgany hipokryta”, „wybryk demokracji”.

Obaj politycy przyjęci w poczet aktorów PO nie postawili warunku wstępnego w postaci publicznych przeprosin za akty ich lżenia, obrażania i zniesławiania ze strony Niesiołowskiego.

Najbardziej jednak komicznym skutkiem działań Ewy Kopacz jest dolanie eseldowskiego ognia pod postacią Napieralskiego do ognia modlitwy Romana Giertycha. Były szef Ligi Polskich Rodzin opowiadał się bowiem za klerykalizacją naszego kraju, zaś były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej - za świeckim charakterem państwa.

Reklamy

Czy wyborcy kupią bilety na kabaret odgrywany przez Platformę Obywatelską

Dzień przed ogłoszeniem nominacji Dorna i Napieralskiego na kandydatów PO w wyborach do Senatu, w mediach rozgorzała kabaretowa dyskusja o obrażeniu Ewy Kopacz przez Andrzeja Dudę. Prezydent nie przywitał się bowiem z szefową rządu.

W kontekście kolejnej poważnej afery, w jaką zostali uwikłani politycy PO, „powitalna hucpa” jawi się publice jako skecz kabaretowy, lepszy od słynnej „Papugi” w wykonaniu Monty Pythona. Radio Zet opublikowało informację, iż Krzysztof Kwiatkowski, uchodzący za jednego z najbardziej uczciwych polityków PO, załatwił etat w NiK dla znajomego Julii Pitery, która w latach 2001-2005 była prezesem Transparency International Polska, polskiego oddziału organizacji walczącej z korupcją na całym świecie. Kopacz zachowuje sie jak sprzedawca ze słynnego skeczu.

Wielkim finałem kabaretowego spektaklu odgrywanego przez PO może być skecz ze złotym pociągiem, którego poszukiwaniami byli zainteresowani w latach 90-tych prominentni oficerowie UOP na czele z generałem Lesiakiem.

Reklamy

Skutki klęski PO

Kazimierz Kutz w wywiadzie dla „Newsweeka” stwierdził: „Moja hipoteza jest taka, że PiS przejmie władzę, a zostanie wykoszony przez społeczeństwo. Tryumf, a następnie katastrofa PiS są szansą na narodowe ozdrowienie”.

Scenariusz naszkicowany przez wybitnego reżysera będzie pozostałością po PO: zwycięstwo PiS i nadzieja na odsunięcie Kaczyńskiego od władzy. Aby nadzieje nie były płonne, #Platforma Obywatelska musi rozwiązać się. Dopiero na jej gruzach mogą powstać nowoczesne partie, reprezentujące całe spektrum politycznych wizji życia społecznego: od komunistów i socjalistów, poprzez liberałów różnej maści, do konserwatystów.

Obecny stan gry jest żenadą

Kampania pokazuje, iż kandydaci w wyborach parlamentarnych 2015 są wyłącznie zainteresowani dostaniem się do Sejmu lub Senatu. Jak dotychczas w przedwyborczej debacie żadna poważna kwestia nie została poddana pod profesjonalną dyskusję pomiędzy ekspertami reprezentującymi walczące o wybór partie. Zamiast śledzenia intelektualnych sporów ekspertów, publika ma bekę z wzajemnego obrzucania się kandydatów „politycznym błotem”.

Źródła: Kazimierz Kutz: Duda jest jak pracowity wikary, Newsweek, 10.08.2015; Szefowa gabinetu Kopacz interweniowała w NIK, Radio Zet, Wiadomości; Dorn i Napieralski na listach PO. A my przypominamy, co mówił o nich Stefan Niesiołowski, Niezależna.pl