Jedną z najistotniejszych był udział w berlińskich uroczystościach upamiętniających Clausa von Stauffenberga. - "Czyn, który targnął się na życie samego Adolfa Hitlera, to ważne ogniwo europejskiego ruchu oporu, podobnie jak powstanie warszawskie." - powiedział prezydent Bronisław Komorowski. W kontekście tego, co o Polakach sądził Stauffenberg tego typu wypowiedź wydaje się wysoce niestosowna. Jeszcze w 1939 roku szef niemieckiej armii rezerwowej powiedział o Polakach: "Ludność jest tu niewiarygodnie głupia. Bardzo dużo Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców przysporzy się dobrze naszemu rolnictwu".

Reklamy
Reklamy

Udział w uroczystościach w Berlinie zostanie dodatkowo zapamiętany przez wzgląd na pominięcie 75. rocznicy rozpoczęcia Bitwy o Anglię, gdzie znaczące sukcesy odnosił pododdział lotnictwa myśliwskiego Polskich Sił Powietrznych, Dywizjon 303. Polscy lotnicy szanowani w Wielkiej Brytanii nie usłyszeli ciepłych słów ze strony ustępującego prezydenta.

W tym samym miesiącu prezydent Komorowski hojnie wynagradzał odznaczeniami państwowymi. Przy okazji otrzymały je osoby o wątpliwej w Polsce reputacji. Piotr Tyma został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (nadawany za wybitne osiągnięcia na polu m.in. służby państwowej i rozwijania stosunków z innymi krajami). Prezes Związku Ukraińców w Polsce nie chciał potępić ludobójstwa dokonanego na Polakach przez UON-UPA.

Reklamy

Czytaj także - Prof. Chazan: Prezydent sprzeniewierzył się wartościom chrześcijańskim

Na zakończenie prezydentury Bronisława Komorowskiego, ustępującemu zarzucono jeszcze nierozsądne wydawanie publicznych pieniędzy. Wykonanie projektów graficznych serii upominków prezydenckich z motywem wiewiórki za 28,5 tysiąca złotych zastanawia wyjątkowo. Na początku lat 90-tych emitowany program satyryczny Marcina Wolskiego "Polskie Zoo" obejmował 52 osobistości - w tym Janusza Korwin-Mikkego w roli muchy, Lecha Wałęsy jako lwa czy Stefana Niesiołowskiego nietoperza. W tym zacnym gronie nie znalazł się #Bronisław Komorowski. Warto byłoby zrewidować listę o ustępującego prezydenta.

Na zakończenie pełnionej funkcji zwierzchnika sił zbrojnych zyskała również rodzina Bronisława Komorowskiego. Na początku lipca "Fakt" informował o pobycie bliskich prezydenta w rezydencji głowy państwa na Juracie.