Referendum w sprawie JOW, czyli jednomandatowych okręgów wyborczych, coraz bliżej. 6 września Polacy znowu przystąpią do urn. Zwolennicy JOW, których według sondaży jest w Polsce więcej niż osób przeciwnych i niezdecydowanych, podkreślają, że kiedy każdy okręg reprezentowany będzie przez jednego posła, to zagwarantuje zainteresowanie o dany region i bliskość polityki państwa z wyborcami. Przewiduje się również, że JOW-y wypromują kandydatów, którzy rzeczywiście działają dla społeczeństwa, niekoniecznie związanych z silną partią.

Wady i zalety JOW-ów

Jednak teoria nieco różni się od praktyki, a przeciwnicy patrząc przez pryzmat dwóch sytuacji politycznych, w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, sądzą, że promowane będą najsilniejsze partie. O plusach i minusach jednomandatowych okręgów wyborczych już pisaliśmy.

Reklamy
Reklamy

Dla tych, którzy chcą dowiedzieć się jeszcze więcej, dodajemy film ukazujący również stanowisko przeciwników JOW-ów.

JOW Bezpartyjni chcą, by referendum trwało dwa dni

W poniedziałek 10 sierpnia JOW Bezpartyjni, zrzeszenie samorządowców działających na rzecz wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, wyszli z inicjatywą do prezydenta Andrzeja Dudy, by na rzecz frekwencji podczas referendum w sprawie JOW przedłużył je z jednego dnia na dwa. Poproszono go również o większe zaangażowanie, gdyż do tej pory prezydent zapowiedział jedynie swoje uczestnictwo w referendum. Prezydent Lublina, Robert Raczyński, nawiązał do aktualnej sytuacji, w której politycy nie interesują się ani sprawą referendum ani rozpowszechnianiem programów swoich partii, natomiast poświęcają czas przydzielaniem numerów kandydatom na listach poselskich.

Reklamy

Burmistrz warszawskiego Ursynowa, Piotr Guział, zasugerował, że prezydent powinien rozpocząć ogólnokrajową debatę o pytaniach, które pojawią się na referendum. Dodał: "Dziś mamy do czynienia z absurdem, pani Małgorzata Kidawa-Błońska, niegdyś radna warszawska, parlamentarzystka warszawska, osoba po prostu związana z Warszawą będzie kandydować spoza Warszawy (...) pan Grzegorz Schetyna, który jest politycznym symbolem Dolnego Śląska będzie kandydował z Kielc". #Paweł Kukiz