#Beata Szydło, czyli nowa twarz Prawa i Sprawiedliwości nie przestaje atakować partii, która wciąż jeszcze rządzi. „Platforma ma za nic obywateli” - grzmi Szydło. Na finiszu kampanii przedreferendalnej i w trakcie kampanii parlamentarnej to przejaw typowej walki politycznej. Dziwi mnie jednak gdy na pytania dziennikarzy o apel premier Ewy Kopacz do prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, być może przyszła premier, odpowiada, że „w Polsce jest wiele innych problemów”. Oczywiście, że są, ale kwestię bezpieczeństwa naszego kraju trudno nazwać błahą. Zwłaszcza, kiedy Rosja czuje się na wschodzie Ukrainy jak u siebie. 

Szydło do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa zewnętrznego wystarczą dobre stosunki prezydenta Dudy z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Tomaszem Siemoniakiem

Zdaniem wiceprezes PiS #Ewa Kopacz zamiast rządzić prowadzi kampanię.

Reklamy
Reklamy

Owszem prowadzi, ale jaka jest podstawa do stwierdzenia, że premier nie rządzi? 

Nowy model prezydentury

Prezydent #Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP Info przekonywał, że kampanii nie prowadzi, bo nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości tylko prezydentem RP. Ja jednak prezydentowi nie wierzę. Dlaczego? Bo od zaprzysiężenia (6.08) konsekwentnie unika spotkania z premier rządu. Co prawda nie jeździ już po Polsce z podziękowaniami za wybór na najwyższy urząd w państwie, ale sprawdza swoje umiejętności w sferze polityki zagranicznej i wizerunkowej. Jednak tutaj także wyraźnie odcina się od szefowej rządu. A przecież w myśl artykułu 133 Konstytucji: „Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem”.