Ostatnie oceny sondażowe są dla byłego już prezydent Bronisława Komorowskiego wyjątkowo niekorzystne. Przypomnijmy, że wg TNS Polska, aż 51% Polaków jest niezadowolonych ze sposobu w jaki sprawował urząd głowy państwa. Jest to dość zaskakujące, dlatego że kilka miesięcy wcześniej wg sondaży cieszył się zaufaniem zdecydowanej większości społeczeństwa. Warto też dodać, że w drugiej turze wyborów prezydenckich na Bronisława Komorowskiego, czyli prezydenta ubiegającego się o reelekcję zagłosowało 8 112 311 Polaków, czyli 48,45% tych, którzy oddali ważny głos. 

#Bronisław Komorowski wbrew opinii mediów, które popierają Prawo i Sprawiedliwość nie jest prezydentem znienawidzonym przez zdecydowaną większość Polaków.

Reklamy
Reklamy

Bronisław Komorowski ma swój wierny elektorat, który wyszedł kilkakrotnie na ulice Warszawy, żeby byłemu prezydentowi podziękować. 

Piątego sierpnia pod dawną kawiarnią „Niespodzianka” przy placu Konstytucji Bronisław Komorowski usłyszał od swoich zwolenników wiele ciepłych słów, m.in, że jego prezydentura „to było 5 dobrych lat” i że „Polska nie jest w ruinie”. Komorowski dostał też kwiaty. 

Z kolei szóstego sierpnia, czyli w dniu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy o godzinie 18.00 w Kościele Wizytek na Krakowskim Przedmieściu odbyła się msza święta w intencji Bronisława Komorowskiego (godzinę wcześniej odprawiono mszę w intencji Andrzeja Dudy). Kościół był wypełniony nie tylko rodziną byłego prezydenta. Około stuosobowa grupa sympatyków zebrała się też przed świątynią z białymi i czerwonym różami w dłoniach. 

Co warte odnotowania Bronisław Komorowski usłyszał w czasie mszy przeprosiny za „nienawistne słowa”, które padły pod jego adresem z ust przedstawicieli polskiego Kościoła.

Reklamy

Choć nazwiska nie padły oczywistym jest, że chodziło o wypowiedzi hierarchów, którzy krytykowali byłego już prezydenta za podpisanie ustawy o in vitro

„Nie jesteśmy Episkopatem” - powiedział ksiądz Andrzej Seniuk sprawujący Eucharystię. Zebrał za to gromkie brawa. Ksiądz przeprosił B. Komorowskiego w imieniu swoimi i uczestniczących w nabożeństwie: ks. Andrzeja Lutra, ks. Kazimierza Sowy, ks. Stanisława Opieli oraz nieobecnych: o. Tomasza Dostatniego, ks. Adama Bonieckiego, o. Wacława Oszajcy i o. M. Zięby. 

Kiedy Bronisław Komorowski opuszczał kościół jego zwolennicy wręczali mu róże i zdzierali gardło krzycząc „dziękujemy” i „już tęsknimy”. Niektórzy nie byli w stanie powstrzymać się od łez.  #kościół