Portale internetowe skrajnie prawicowych pisowskich środowisk: Fronda.pl, PCh24.pl - Polonia Christiana oraz Fundacja Mamy i Taty wzywają do bojkotu sieci handlowej Biedronka. Na półkach sklepowych można bowiem znaleźć w Biedronkach książeczkę dla dzieci, stanowiącą słowniczek trudnych pojęć, w której objaśnione są takie hasła, jak: „homofob”, „homoseksualista” oraz „humanitarny”.

W ostatnich dniach jest to już drugi absurdalny atak na liberalizm. Wcześniej Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą, polityczno-religijna agenda Prawa i Sprawiedliwości, działająca na wzór Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w Iranie, złożył doniesienie do szczecińskiej prokuratury okręgowej, informujące o naruszeniu kultu śp. Lecha Kaczyńskiego.

Reklamy
Reklamy

Według Polonia Christiana, Tusk i Kopacz promują w Biedronce homoseksualizm

Według Polonia Christiana, „książeczka ta wpisuje się w promocję homoseksualizmu”. Autorzy wpisu sugerują, że za wszystkim stoi Platforma Obywatelska, Ewa Kopacz i Donald Tusk. Czytamy:

„Warto zauważyć, że sieć Biedronka cieszy się sporym wsparciem rządu PO – w swych telewizyjnych wystąpieniach zachwalali jej produkty premierzy Donald Tusk i Ewa Kopacz, a kilkanaście dni temu Polskę obiegła informacja, iż dyrektor generalny sieci zostanie odznaczony przez szefa MSZ Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.”

Naznaczanie sklepów jako efektywna metoda walki politycznej

W Niemczech hitlerowskich, zanim zdecydowano się na realizację planu "ostatecznego rozwiązania", najpierw gwiazdą Dawida oznaczano sklepy, których właścicielami byli Żydzi.

Reklamy

NSDAP wzywało obywateli III Rzeszy do ich bojkotu. Kulminacją tych antysemickich akcji była Noc Kryształowa w listopadzie 1938 roku, podczas której zamordowano 91 obywateli żydowskiego pochodzenia.

Czy Prawo i Sprawiedliwość planuje akcję publicznego szykanowania liberałów, mniejszości obyczajowych oraz zwolenników lewicowych światopoglądów w imię obrony krzyża chrześcijan?

Czy jesienią, po wyborczym zwycięstwie #PiS, „brunatni katolicy” zaczną naznaczać budynki, w których mieszczą się zachodnie firmy, sklepy czy instytucje, napisami „pedały, lewacy, komuchy do gazu”?

Kościół milczy

Katoliccy hierarchowie wielokrotnie podkreślali, że nie zamierzają zrezygnować ze swojego wpływu na życie publiczne. Dlaczego Kościół  w Polsce nie potępia akcji stygmatyzowania mniejszości obyczajowych i światopoglądowych, organizowanych przez konserwatywne środowiska katolickie?

Im bliżej do wyborów, tym napięcie polityczne będzie coraz bardziej wzrastało. Dlaczego Kościół nie wzywa do debaty na argumenty? Dlaczego nie próbuje okiełznać emocji ideologów pokroju Terlikowskiego i Nowaka? Czy biskupom z Episkopatu zależy na tym, żeby doszło do politycznego nieszczęścia?

Szaleńców zdolnych do politycznego aktu terroryzmu łatwo można znaleźć po obu stronach barykady.

Reklamy

Wydaje się, iż "brunatnym", konserwatywnym katolikom zależy na tym, aby ktoś pierwszy wystrzelił z pistoletu w obronie swoich wartości politycznych. Wtedy jednak będzie za późno na gaszenie pożarów na ulicach polskich miast.

Źródło: pch24.pl #katolicyzm #Tomasz Terlikowski