Start Andrzeja Dudy w wyborach na urząd Prezydenta RP okazał się ogromnym sukcesem, który zaowocował objęciem przez niego najwyższego urzędu w państwie. Kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość osiągnął w II turze świetny wynik ponad 51% głosów, na który składali się nie tylko wierni wyborcy formacji Jarosława Kaczyńskiego, ale również ludzie przeciwni prezydenturze Bronisława Komorowskiego. Pomimo wygranej #Andrzej Duda w dalszym ciągu pozostaje szkalowany między innymi za sprawą swoich projektów ustaw, które w jego zamierzeniu mają odbudować dobrobyt i porządek w Polsce. Tym razem nowemu prezydentowi manipulację zarzuca premier rządu - sama #Ewa Kopacz.

Reklamy
Reklamy

Zarzuty Ewy Kopacz

Ewa Kopacz postanowiła otwarcie odnieść się do słów Andrzeja Dudy, który zapowiedział chęć rozpoczęcia współpracy w celu zrealizowania wszystkich swoich obietnic wyborczych. Otóż nowy prezydent zapowiedział, że ustawa w sprawie 500 zł na dziecko powinna być wprowadzona w ramach działań obecnego rządu, aby zapewnić inicjatywie należytą kontrolę oraz analizy finansowe i prawne. Dodał również, iż z pewnością poprze opisywany projekt, a nawet samodzielnie złoży ustawę do Sejmu, gdy będzie taka konieczność. Pani premier jednak potraktowała słowa Andrzeja Dudy w kategoriach wymigiwania się od swoich obietnic z okresu kampanii wyborczej i zarzuciła mu manipulację.

Gorycz porażki

"To nie rząd obiecywał, tylko pan prezydent w kampanii. (...) Rozumiem, że pan prezydent chciał przekazać tylko jedną informację, że skoro skończyła się wyborcza kampania prezydencka, to wszystkie obietnice są nieaktualne. No bo, jeśli dzisiaj tę obietnicę składał sztab i podczas kampanii prezydenckiej składali przedstawicie #PiS, to trudno się spodziewać, żeby teraz przychodzili do opozycji i mówili: zróbcie to za nas" - stwierdziła Ewa Kopacz

"Jeśli dzisiaj pierwsza z tych obietnic - bardzo ważna, bo ponoć miała dotyczyć wszystkich dzieci w Polsce - jeśli z tej obietnicy się wycofują, to co pomyśleć o obietnicach dużo bardziej kosztownych z budżetu państwa, które były składane w czasie kampanii. To zaskakujące" - dodała premier.

Reklamy

Tymi słowami negatywnie skomentowała poczynania Andrzeja Dudy, publicznie posądzając nowego prezydenta o wygłaszanie obietnic wyborczych bez pokrycia. To już nie pierwsza sytuacja, gdy politycy Platformy Obywatelskiej atakują wszelkie konstruktywne pomysły ze strony opozycji. Zarówno kwestia obniżenia wieku emerytalnego, jak i zwiększenia kwoty wolnej od podatku zostały uznane za niemożliwe do zrealizowania z powodu braków w budżecie.

Nieprzychylne prognozy

Stałe ataki przypuszczane na środowisko PiS-u mogą wynikać z coraz bardziej niepokojących sondaży, które wyraźnie wskazują na przepaść dzielącą obie formacje. Wedle sondy ulicznej, którą zrealizowano w dniach od 3 do 8 sierpnia na grupie 1500 reprezentatywnych wyborców w 16 województwach, Prawo i Sprawiedliwość osiąga wynik 45,1%, natomiast Platforma Obywatelska już 24,5%.

Źródło: wiadomosci.wp.pl, wiadomosci.dziennik.pl, ewybory.eu, wyborcza.pl