Trybunał Konstytucyjny wyznaczył na  6 października 2015 roku termin rozpatrzenia wniosku Doroty Rabczewskiej, Dody, w sprawie niekonstytucyjności paragrafu o obrazie uczuć religijnych. Gwiazda polskiej estrady ma szansę przejść do annałów najnowszej, politycznej historii Polski jako obrończyni wolności słowa – fundamentalnego prawa człowieka.

Doda została skazana za obrazę uczuć religijnych

W 2012 roku po głośnym procesie karnym Doda została ukarana prawomocnym wyrokiem na grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych za to, że dopuściła się obrazy uczuć religijnych, wypowiadając publicznie słowa  o autorach Biblii jako postaciach „naprutych winem i palących jakieś zioła”.

Reklamy
Reklamy

Wyrok zbulwersował opinię publiczną. W obronie Dody stanęli polscy intelektualiści: Jerzy VetulaniWojciech Krysztofiak, Jan Hartman i  Zbigniew Mikołejko. W środowisku polityków Włodzimierz Cimoszewicz bronił najgłośniej piosenkarki.

Wyrok warszawskiego sądu stał się pretekstem do napisania „Listu profesorów”, sygnowanego przez: Jana Woleńskiego, Jana Hartmana,  Wojciecha Krysztofiaka oraz Sanala Edamaruku, prezydenta The Rationalist International, organizacji o zasięgu światowym, która mocno przeciwstawia się religijnemu irracjonalizmowi.

Konsekwencje wyroku o obrazę uczuć religijnych

Skazanie przez sąd Dody na grzywnę ośmieliło środowiska polskiego „katolickiego talibanu” do politycznej konkwisty przeciwko intelektualistom, publicznie wygłaszającym negatywne oceny rodzimej religijności.

Reklamy

W maju 2013 roku z „powodów moralnych i światopoglądowych” ze stanowiska profesora uniwersyteckiego został zdegradowany Wojciech Krysztofiak, który najaktywniej bronił piosenkarki. Trzy miesiące później był wzywany na komisariat policji w celu  złożenia wyjaśnień dotyczących tekstu poświęconego kulisom ustanowienia święta Bożego Ciała.

W kolejnych latach Krysztofiakowi wytoczono dwie sprawy dyscyplinarne za to, że podczas zajęć z logiki posługuje się „nieneutralnymi światopoglądowo” przykładami zadań. Obie wygrał. W obronę filozofa zaangażowali się profesorowie: Jan Woleński i Jan Hartman,  polityk #Janusz Palikot oraz działacze społeczni z Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów: Jacek Tabisz i Ryszard Bałczyński.

W ataki na naukowca były zaangażowane nie tylko środowiska fundamentalistycznego katolicyzmu, ale również agendy „rosyjskiego wpływu w Polsce”. Kancelaria prawnicza LSW, działająca w imieniu konsula honorowego Federacji Rosyjskiej, domagała się zdjęcia tekstów Krysztofiaka na temat rosyjskiego szpiegostwa w Polsce, strasząc autora pozwem sądowym.

Reklamy

 

Wniosek Dody w kontekście ewentualnego zwycięstwa PiS w wyborach

Sednem wniosku Dody jest spostrzeżenie, iż prawo ustanawia silniejszą ochronę wolności osób wierzących niż niewierzących. W konsekwencji ateiści, którzy publicznie kpią lub żartują z religijnych tekstów kultury, są dyskryminowani na mocy artykułu o obrazie uczuć religijnych.

Ewentualne zwycięstwo PiS w najbliższych wyborach parlamentarnych ośmieli „katolicki taliban” w Polsce do zmasowanego ataku na środowiska liberalne. Nie jest wykluczone, że „pisowsko odnowione służby specjalne” rozpoczną polowania,  podczas najbliższej zimy,  na odważnych antyklerykałów wyrażających publicznie swoje poglądy. W Internecie można nawet już dzisiaj znaleźć „listy proskrypcyjne wrogów narodu” do odstrzału.

Trybunał Konstytucyjny ma więc szansę odebrać fundamentalistom katolickim ich broń w postaci art. 196 Kodeksu karnego, która służy im do „sądowego strzelania” do antyklerykałów. Jeśli TK przyzna rację Dodzie, to wówczas piosenkarka stanie się polskim symbolem wolności, takim samym jak Statua Wolności w Nowym Jorku.

Źródło: plotek.pl #religia #polskie prawo