Unia Pracy, czyli lata minionej chwały

Ta odwołująca się do idei socjaldemokratycznych partia, która powstała w roku 1992 roku, szybko zyskała sobie poparcie dużej części wyborców i już rok później zdobyła w wyborach parlamentarnych 41 mandatów poselskich. Początkowo UP prowadziła rozmowy dotyczące wejścia do koalicji rządowej, jednak ostatecznie nie zdecydowano się na takie rozwiązanie. W wyborach roku 1997 sukcesu już nie zanotowano – w efekcie zmieniły się władze partii i pod nowym przywództwem Unia Pracy zaczęła zbliżać się do SLD (dla którego, początkowo, miała stanowić pewnego rodzaju lewicową „przeciwwagę”). W efekcie 4 lata później obie partie utworzyły koalicję wyborczą i razem zanotowały spektakularne zwycięstwo.

Reklamy
Reklamy

Choć obie partie przez kolejne lata rządziły dość zgodnie, to konsekwencje okazały się dla UP dość przykre – zarówno jej program jak i działacze zaczęli upodabniać się do tego stopnia do SLD oraz powstałej w 2005 roku SDPl, że w pewnym momencie Unia jako partyjny podmiot zaczęła  „istnieć czysto teoretycznie”. Od 2005 roku, za wyjątkiem incydentalnej przerwy w latach 2009-2011, żaden przedstawiciel UP nie zasiada w Sejmie.

Unia Wolności, czyli partia porzucona

Partia powstała jako Unia Demokratyczna w roku 1990 – głównie na bazie Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. Szybko doczekała się w swych szeregach premiera – Hanny Suchockiej. W roku 1994, po fuzji z KLD, którego przedstawiciele nie znaleźli się w nowym sejmie, Unia zmieniła swą nazwę z „Demokratycznej” na „Wolności” i pozostawała przez kolejną kadencję największym klubem opozycyjnym.

Reklamy

W wyborach roku 1997 Unia uzyskała 60 mandatów poselskich i utworzyła koalicję rządową z AWS. Koniec dobrego okresu przyszedł dla UW pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Coraz więcej polityków odchodziło z partii, a w czerwcu 2000 roku zerwana została #koalicja rządowa. Los UW został przesądzony w grudniu 2000 roku, kiedy to w wyborach na nowego szefa partii Bronisław Geremek pokonał Donalda Tuska. Kilka tygodni później Tusk wraz z grupą swoich byłych kolegów z KLD opuścił Unię i z Maciejem Płażyńskim oraz Andrzejem Olechowskim zajął się tworzeniem nowego ugrupowania politycznego – Platformy Obywatelskiej. Powstanie PO tylko przyspieszyło spadek popularności coraz mocniej „lewicującej” UW – w wyborach 2001 roku Unia otrzymała jedynie 3,1% głosów i nie uzyskała ani jednego mandatu poselskiego. W roku 2005 Unia Wolności przekształcona została w Partię Demokratyczną. Nowe ugrupowanie nigdy nie nawiązało jednak do wcześniejszego poparcia UD i UW.

Giertych i Lepper, czyli charyzmatyczny lider to nie wszystko

Do partii, które pozostaną zapamiętane głównie ze względu na liderów zaliczyć można Ligę Polskich Rodzin i Samoobronę RP.

Reklamy

Zarówno Roman Giertych, jak i Janusz Lepper należeli do polityków kontrowersyjnych, wypowiadających się w sposób, wobec którego trudno było pozostać obojętnym. Ich partie znalazły się na krótko w koalicji rządowej z PiS, ale jak się okazało był to dla obu ugrupowań „łabędzi śpiew”. Ostatecznie przedstawiciele LPR-u oraz Samoobrony zajmowali miejsca w ławach sejmowych przez szęść lat (2001-2007). W roku 2007 Samoobrona i LPR stworzyły koalicję pod nazwą Liga i Samoobrona (LiS), która jednak nie dotrwała do przedterminowych, październikowych wyborów parlamentarnych. Obie partie poniosły w nich druzgocącą porażkę, nie uzyskując nawet 2% głosów. LPR i Samoobrona nie zdołały już wybrnąć z kłopotów – obie partie uległy szybkiej marginalizacji.

Źródło: pkw.gov.pl #wybory parlamentarne #Donald Tusk