Polacy mają problem. Problem nazywa się uchodźcy z Syrii. UE chce, aby nasz kraj przyjął 2 tysiące obywateli tego kraju. Są to rodziny katolickie, a więc wydawałoby się, że wszystko jest okay. Ale tak nie jest, bo my, Polacy, widzimy w nich nie katolików, a... Arabów i czujemy ogromny strach przed zwierzętami (przepraszam, ale nie jestem w stanie myśleć inaczej o islamistach mordujących niemowlęta, kobiety i mężczyzn w sposób niewyobrażalny dla każdego normalnego człowieka).

 Przyjąć uchodźców czy nie przyjąć - niemoralne rozważania

A mnie osobiście wydaje się, że tego typu rozważania: przyjąć, nie przyjąć - są zwyczajnie niemoralne.

Reklamy
Reklamy

Ci ludzie nie uciekają ze swojego kraju po to, by poprawić swoje warunki materialne, ci ludzie uciekają przed śmiercią tylko z tego powodu, że są katolikami. Niemoralne jest takie myślenie w szczególności dla nas, Polaków. Przecież od wieków to właśnie przedstawiciele naszego narodu emigrowali i zasiedlali dosłownie cały świat, a dziś Polonia niemal dorównuje liczbą głów tym, którzy żyją w Polsce. Chyba nikt na świecie nie powinien zachowywać się bardziej tolerancyjnie niż właśnie my.

160 uchodźców z Syrii przyjechało i... 

Decyzja o przyjęciu Syryjczyków zapadnie pod koniec lipca i dopiero wtedy będziemy pewni tego, co się stanie, ale przecież już dziś przyjechało na zaproszenie prywatnej fundacji 160 osób z Syrii . I co? Nic... Podobnie jak Czeczeni, Tatarzy czy inne narody zasymilują się, bo te dwa tysiące to kropla w morzu, a część z nich pojedzie dalej, szukając swojego domu w innym kraju Europy.

Reklamy

Oczywiście, nie jestem naiwny - jest niebezpieczeństwo, że znajdzie się kilku zakamuflowanych islamistów, którzy będą próbowali założyć w Polsce komórki terrorystyczne, ale... drodzy Czytelnicy, to dzieje się od lat i po to m.in. mamy służby specjalne, aby prześwietlały tych ludzi i pilnowały, by nie powstawały takie komórki w Polsce.

Problem terroryzmu nie istnieje? 

Mało tego, uważam, że przyjęcie tych ludzi nieco przebudzi nasze służby, które problem terroryzmu islamskiego uważają za rzecz drugoplanową. Oczywiście, nie mogę być pewien, czy tak jest, ale... nasze najbardziej ekskluzywne hotele nie są zabezpieczone przed terroryzmem w sposób wystarczający. Sprawdziłem to osobiście i wiem, że - pomimo służb ochrony i pewnych procedur - wniesienie bomby czy nawet wjechanie z nią do hotelu typu Sheraton nie nastręcza zbyt wielu problemów. O ochronie innych miejsc, np dworców kolejowych, nie będę nawet wspominał. Pewnie jedynie lotniska utrzymują pewien standard. Śmiem nawet twierdzić, że dopiero zamach bombowy będzie prawdziwym bodźcem, by wprowadzić środki zabezpieczeń na odpowiednim poziomie.

Reklamy

Mam nadzieję, że te zabezpieczenia nigdy nie będą potrzebne, ale...

 Polscy katolicy nie chcą katolickich uchodźców z Syrii? 

Najgorsze jest w tym wszystkim tworzenie przez niektóre partyjki stanu zagrożenia, co skutkuje takimi zachowaniami jak podrzucenie pod meczet w Warszawie świńskich głów. Do czego będą namawiać za chwilę prawicowi politycy? Do samosądów, linczów na każdym, kto tylko wygląda jak Arab?! Ci politycy wykorzystują i podsycają nietolerancję dla własnych celów, bo rozniecenie takiego klimatu  jest dość łatwe - parę kłamstw, parę pomówień i już mamy nowego wroga, przez którego nasz kraj jest ruiną i najgorszym miejscem na świecie. A najśmieszniejsze jest to, że do nieprzyjmowania katolików z Syrii najgłośniej nawołują... katolicy, "prawdziwi" Polacy. Nazistowskie Niemcy już to przerabiały, z jakim skutkiem, chyba wie każdy. Drodzy Państwo, jeśli ratuję ofiarę wypadku samochodowego, to wiem, że mogę swoje czyste ubranko pobrudzić krwią, wiem, że będę miał inne problemy, ale... czy to oznacza, że nie należy ratować życia ludzkiego? Daję to pod rozwagę głównie katolikom, którzy ostatnio mają najwięcej do powiedzenia w na temat życia ludzkiego.









#Polityka Warszawa #Terroryzm