Gdzie mieszka muzułmanin - tam jest państwo islamskie. Zgodnie z tym przekonaniem, muzułmanie nigdzie i nigdy nie przyjmują lokalnych praw, kultury i tradycji. A jeśli nawet ktoś się wyłamie i zechce żyć jak tubylcy - ten czym prędzej ucieka przed krwawą i bolesną zemstą niedawnych współbraci. Muzułmanie zawsze i wszędzie mają do spełnienia jedną misję - skolonizowanie możliwe wielkiego obszaru i nawrócenie miejscowych niewiernych na #Islam. Oficjalne wprowadzenie prawa szariatu tylko przypieczętuje ich zwycięstwo.

W #USA, gdzie w większości stanów prawo stanowione jest na podstawie kolejnych precedensów, odbywały się już rozprawy, które rozstrzygano na podstawie prawa szariatu.

Reklamy
Reklamy

Agresywni, krzykliwi i wszędobylscy muzułmanie szybko stają się zauważalni i rozpoznawalni w każdej miejscowości, do której zawitają. Niedawne badania Ipsos MORI (2014) pokazują, jak bardzo mylimy się w ocenie liczebności muzułmanów w naszych krajach. Ankietowani odpowiadali na pytanie "Ile osób na każde 100 mieszkańców to twoim zdaniem muzułmanie?". Wynik kilkakrotnie przewyższył rzeczywistość. Według badanych, muzułmanów jest w USA ponad 47 mln, a w rzeczywistości - zależnie od sposobu szacowania od 3 do 8 mln.

Świńska krew i prawo stanowe

W Teksasie, w pobliżu Garland, muzułmanie zamierzają założyć islamski cmentarz. W tym celu zwrócili się do miejscowych władz z propozycją zakupu ziemi. Miejscowa ludność natychmiast rozpoczęła protesty, a widząc spolegliwą wobec muzułmanów postawę burmistrza - zapowiedziano użycie radykalnych środków.

Reklamy

Mieszkańcy Farmersville zamierzają pozbyć się muzułmanów za pomocą świńskiej krwi, którą w razie sprzedaży ziemi pod cmentarz - obficie zroszą cały teren. Obawiają się bowiem, że cmentarz to tylko początek. Potem będzie meczet, ośrodki szkoleń radykalnych islamistów i policja wyznaniowa.

Szesnaście stanów USA wyszło naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, ustanawiając zakaz stosowania prawa szariatu na ich terenie. Rada Relacji Amerykańsko-Muzułmańskich podnosi wrzawę, oskarżając władze i mieszkańców tych stanów o wrogość wobec muzułmanów, rasizm, islamofobię i dyskryminację.

Co słychać w Europie?

Instytut Pew Research w 2010 roku opublikował badanie, z którego wynika, że w okresie dwudziestu lat pomiędzy 1990 i 2010 rokiem liczba muzułmanów mieszkających w krajach europejskich wzrosła o 2 punkty procentowe i stanowiła 6% ogółu populacji. Ten sam instytut szacował, że wzrost liczby muzułmańskich obywateli będzie się utrzymywał na stałym poziomie i w 2030 rooku muzułmanie będą stanowili 8% populacji.

Reklamy

Jednak szacunki te rychło okażą się nieprawdziwe, biorąc pod uwagę exodus ludności z krajów objętych działaniami ISIS.

#Unia Europejska zarządziła przymusowe przyjęcie 40 tys. uchodźców przez kraje członkowskie, ale łącznie zadeklarowano wolę przyjęcia tylko 20 tys. imigrantów. Od kilku dni media czarują nas "brakiem kosztów" dla polskiego podatnika, ponieważ pieniądze na utrzymanie imigrantów wykłada UE. Jak dotąd nikt nie pokusił się o sprecyzowanie - jaki budżet przypada na jedną osobę, na co te pieniądze można wykorzystać i na jakich warunkach oraz przez ile lat UE będzie finansowała pobyt tych osób w naszym kraju. Czy finansowanie z UE obejmie syryjskie i erytrejskie dzieci, które urodzą się w Polsce?

Źródła: PCh, Newsweek, conservativetribune.com, idigitaltimes.com