Po 500 złotych na drugie i każde kolejne dziecko, obniżenie wieku emerytalnego, a także obniżenie podatku VAT do 22 procent, podniesienie kwoty wolnej od podatku i opodatkowanie hipermarketów oraz banków: oto tylko wybrane z propozycji, które kandydatka #PiS na premiera Beatę Szydło przedstawiła Polakom.

Konwecja PiS w Katowicach

Trwa konwencja PiS w Katowicach. Wczoraj, w sobotę (04.07.2015) podczas drugiego dnia spotkania programowego partii, kandydatka na premiera #Beata Szydło wymieniła priorytetowe projekty z programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Mają one w sumie kosztować budżet państwa 39 miliardów złotych.

Reklamy
Reklamy

Wiceszefowa PiS w stolicy Górnego Śląska występowała przez ponad dwie godziny.Wśród głównych punktów programu pojawiły się takie propozycje jak 500 złotych na każde dziecko w polskiej rodzinie, obniżenie wieku emerytalnego oraz podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tysięcy złotych.

Dodatkowe 73 miliardy

Beata Szydło zapewniła, że i ona, i jej partia wie, jak zdobyć na swoje propozycje pieniądze. Była to odpowiedź na uwagi polityków Platformy Obywatelskiej, że PiS ma dobre pomysły, ale nie wie, jak je sfinansować. Szydło dodała, wymieniając źródła finansowania zmian, że uszczelnienie systemu finansowego, dodatkowe wpływy z VAT, opodatkowania banków i hipermarketów mają razem przynieść dodatkowe 73 miliardy złotych.

Kandydatka zjednoczonej prawicy na premiera powiedziała, że ma swoje własne wyliczenia.

Reklamy

Różnią się dość zasadniczo od tych przedstawionych przez PO i ekspertów. W swym przemówieniu wyszczególniła, że postulat podniesienia kwoty wolnej od podatku kosztować będzie około 7 miliardów złotych, powrót do poprzedniego wieku emerytalnego kolejnych 10 miliardów, natomiast na wsparcie finansowe dla polskich rodzin potrzebne będą dodatkowe 22 miliardy złotych.

Koszty dużo mniejsze niż dochody

Beata Szydło podsumowała, że rachunki oponentów politycznych PiS są mylne. Mówią oni o konieczności zapłacenia za propozycje PiS 90 miliardów złotych. Prawo i Sprawiedliwość pokazuje wyliczenia, w których całkowite koszty realizacji tych pomysłów wynoszą 39 miliardów. Kandydatka PiS na premiera w sumie wymieniła pięć źródeł finansowania najważniejszych partyjnych projektów. Według największej teraz partii opozycyjnej, kwotowo wygląda to tak, że samo uszczelnienie systemu podatkowego przyniesie dodatkowe 52 miliardy złotych (tyle według Szydło wynoszą coroczne straty budżetu państwa), wpływy z podatku VAT to 9 miliardów złotych, opodatkowanie wielkopowierzchniowych sklepów podatkiem od obrotu da -według kandydatki na premiera - kolejne 3 miliardy złotych, zatrzymanie podatków w Polsce da do budżetu dodatkowe 4 miliardy złotych oraz wprowadzenie podatku bankowego - 5 miliardów złotych.

Razem daje to mniej więcej 73 miliardy, a łączny koszt propozycji PiS to 39 miliardów złotych. Według Beaty Szydło, pieniędzy jeszcze zostanie na inne ciekawe propozycje.

Źródło: PAP