Administracja Państwowa i samo państwo nie powinny hamować energii młodych ludzi, prowadzących własną działalność gospodarczą. Zdaniem premier Ewy Kopacz, ani organy państwowe, ani inne urzędy nie powinny przeszkadzać w rozwoju młodych. Takie wnioski płyną według pani premier z jej sobotniej  wizyty (18.07.2015) w Małopolsce.

Małopolska przedsiębiorcza!

Premier #Ewa Kopacz odwiedziła Europejski Region Przedsiębiorczości 2016. Takie miano będzie nosił region Małopolski. Premier opowiada, że zobaczyła dwie rzeczywistości, dwie twarze przedsiębiorczości: po pierwsze duży przemysł, to znaczy firmę z Nowego Sącza zatrudniającą ponad 2 tysiące osób, oraz rodzinne, małe przedsiębiorstwo, stworzone od podstaw przez parę młodych ludzi. Młodzi osiągnęli wszystko dzięki pracy własnych rąk i determinacji. Zaciągnęli kredyt, który nadal spłacają.

Wycieczki po kraju uczą pokory

Ewa Kopacz na sobotnim brifingu w Muszynie powiedziała, że takie wycieczki uczą pokory. Ludzie, z którymi pani premier spotkała się podczas odwiedzin w województwie, opowiedzieli jej "otwartym tekstem" o tym, co należy jeszcze zrobić, żeby mogli łatwiej prowadzić działalność gospodarczą. Te działania należą do rządu. W przyszłości, kiedy Ewa Kopacz odwiedzać będzie takie miejsca, ma zamiar powtarzać, że dzięki podobnym ludziom jest łatwiej, bo z rozmów z nimi pani premier wyciągnęła takie właśnie wnioski.

Nie przeszkadzać inicjatywie, nie hamować energii

Przewodnicząca Rady Ministrów dodała, że politycy, którzy tworzą prawo, powinni myśleć oraz przekładać na działania to, czego mogą dowiedzieć się i co mogą zobaczyć w takich miejscach. Ewa Kopacz sprecyzowała, że chodzi jej o sytuację, kiedy państwo i jego administracja nie przeszkadza inicjatywie przedsiębiorczości młodych ludzi, oraz nie hamuje energii, jaką mają ludzie chcący brać sprawy w swoje ręce.

100 procentowe dopłaty dla rolników?

Na brifingu prasowym dziennikarze zapytali, między innymi, panią premier o wypowiedź kandydatki na premiera Beaty Szydło, w której twierdzi ona, że rząd PiS postara się w Unii Europejskiej o 100 procentowe dopłaty dla rolników. Ewa Kopacz powiedziała w związku z tym, że stara się obiektywnie oceniać sytuację w rolnictwie. Ma też dobrą pamięć i pamięta polskich polityków, którzy na spotkaniach w Unii Europejskiej mówili, że może warto się zastanowić i - zamiast kierować pieniądze do rolników - wybudować wielką armię europejską.

Zdaniem premier rządu, PiS ma problem z Europą, podczas gdy PO widzi w niej szansę. #rolnictwo #Beata Szydło

Źródło: PAP