Prawnik, a nawet doktor prawa. Od zawsze ludowiec. Polityk. Najpierw członek Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, a później współtwórca Polskiego Stronnictwa Ludowego. Poseł na #sejm nieprzerwanie od 1989 roku, co sam podkreśla z dumą. Marszałek i wicemarszałek, a z inicjatywy prezydenta Bronisława Komorowskiego marszałek senior VII kadencji Sejmu. 

Nie wzbudza kontrowersji ani w szeregach koalicyjnej Platformy Obywatelskiej (choć zdarzało mu się być krytycznym w stosunku do partii kiedyś Tuska, a dziś Kopacz), ani wśród polityków partii opozycyjnych. O tym ostatnim świadczy niedawna sytuacja z próbą przeforsowania jego kandydatury na marszałka na czas do wyborów parlamentarnych.

Reklamy
Reklamy

Jawnym zwolennikiem tego pomysłu było Prawo i Sprawiedliwość. Jaki był tego finał wszyscy dobrze wiemy. Józef Zych nie chciał być kartą przetargową w walce politycznej, więc marszałkiem Sejmu została Małgorzata Kidawa-Błońska. 

Bóg, honor, ojczyzna i prawo. Józef Zych jest wierny swoim przekonaniom 

Gdyby prześledzić jego medialne wypowiedzi to wyłania się obraz człowieka i polityka: honorowego, lojalnego, gotowego rozmawiać z każdy w celu znalezienia „uczciwego kompromisu” oraz - przede wszystkim - szanującego obowiązujące prawo

Zawsze, kiedy partia stawia go przed trudnym wyborem podkreślał, że nie jest PSL-em, że nazywa się „Zych”. Nie przeszkadzało mu to jednak, w byciu lojalnym wobec partii. Dziś, kiedy ma tylko okazję ubolewa, że politycy zapominają o etyce

W kwestiach światopoglądowych, jak większość ludowców jest raczej konserwatywny.

Reklamy

Nie ukrywa przywiązania do wiary i religii. W rozmowach z dziennikarzami często dodaje/wtrąca: „daj Boże”. 

Nikomu nie udało się nakłonić go do spekulacji, czy jawnej i bezpardonowej krytyki partyjnych kolegów. 

Zapytany przez dziennikarkę Polskiego Radia o to, czy szef #PSL-u dobrze ocenił szanse partii stawiając na 10% poparcia w wyborach parlamentarnych odpowiedział: „Pani redaktor, daj Boże, ja będę pracował na to, żeby wynik był dobry, natomiast ja zawsze uciekałem od takiego prognozowania, bo potem człowiek na głupiego wychodzi czasami. Daj Boże, żeby było nie 10, ja życzę PSL-owi, żeby było 20, natomiast to jest trochę wróżenie z fusów. Mogę powiedzieć jedną rzecz – to będą zupełnie inne wybory, to będą wybory bardzo trudne i PSL będzie w trudnej sytuacji, bo wiemy, jak to wygląda obecnie. I naszym zadaniem to jest mobilizowanie elektoratu i pokazanie mu, że my jako posłowie reprezentowaliśmy wasz interes, ale interes całego narodu, nie tylko wsi” (wypowiedz dla Polskiego Radia z 23.07.2015). Józef Zych jest wciąż gotowy służyć swojemu krajowi, bo politykę właśnie tak rozumie. 

fot. III Kongres PIU (Polskiej Izby Ubezpieczeń)

źródło: Polskie Radio #wybory parlamentarne