Na oficjalnym profilu Zbigniewa Stonogi pojawiło się krótkie nagranie, na którym można zobaczyć rzeczonego polityka w towarzystwie Grzegorza Brauna, byłego kandydata na urząd Prezydenta RP. Panowie przedstawili zwięźle swoje wnioski i prognozy w rezultacie przeprowadzonych negocjacji. Co prawda rozmowy były toczone już nieraz, jednak dopiero teraz antysystemowi liderzy doszli do konkretnych konkluzji.

Otwarcie stwierdzili, iż łączy ich wspólna obserwacja negatywnych zjawisk polityczno-gospodarczych, szerzących się od wielu lat w kraju, a także w pewnym stopniu adekwatna wizja naprawy Polski. Nieco enigmatycznie dodali, że inicjatywa środowisk skupionych wokół nich jest całkiem prawdopodobna.

Reklamy
Reklamy

O ile Zbigniew Stonoga już w tym momencie rozwija struktury swojej nowo powstałej partii Stonoga Partia Polska, tak jednak #Grzegorz Braun do tej pory nie sformalizował jeszcze własnego środowiska. Na rozwiązanie sprawy i dokładne informacje należy jednak poczekać, więc na ten moment wyborcom oraz sympatykom obu polityków pozostają jedynie domysły co do finalnego kształtu ewentualnej koalicji. #wybory parlamentarne #Janusz Korwin-Mikke

Rozdarty elektorat antysystemowców

Sytuacja w obozie antysystemowym od dłuższego czasu wydawała się być problematyczna. Wielu wyborców z tzw. elektoratu buntu już przy okazji wyborów prezydenckich stanęło przed ciężkim dylematem w kwestii wybrania konkretnego reprezentanta. Formalnie szeroko rozumiane ruchy prawicowe i antyestablishmentowe zaprezentowały bowiem aż 6 kandydatów, na których można było zagłosować względnie z czystym sumieniem. Patrząc perspektywicznie pod kątem jesiennych wyborów do Sejmu, ponownie możemy zaobserwować zbliżoną sytuację, która bynajmniej nie służy podzielonym środowiskom. Jeżeli zapowiedź koalicji Grzegorza Brauna i Zbigniewa Stonogi okaże się prawdą, w dalszym ciągu niepewna pozostanie kwestia pozostałych formacji - partii KORWiN oraz Ruchu Narodowego.

Można zakładać, iż mogłyby one również zasilić szeregi powstającego ruchu, a zwłaszcza że posiadają w dużym stopniu zbliżony program. Przy takim rozwiązaniu finalnie otrzymalibyśmy dwa obozy rywalizujące ze sobą o mandaty w Sejmie - koalicję wspomnianych partii oraz inicjatywę realizowaną przez Pawła Kukiza, który rozpoczął współpracę między innymi z Kongresem Nowej Prawicy oraz Demokracją Bezpośrednią.

Źródło: Profil Zbigniewa Stonogi na portalu Facebook.