Wczoraj zapadła decyzja ustępującego prezydenta Bronisława Komorowskiego dotycząca podpisania ustawy o zabiegu #in vitro. Jak większość obywateli się spodziewała, prezydent zaakceptował ustawę, która już niedługo wejdzie w życie. Taka decyzja spotkała się z wielkim niezadowoleniem prawicy, która bez żadnych skrupułów komentowała postanowienia Komorowskiego. Do całej sytuacji postanowiła odnieść się premier rządu #Ewa Kopacz, która wyraziła swoje zażenowanie zachowaniem polityków głównie Prawa i Sprawiedliwości.

Ewa Kopacz popiera wprowadzenie in vitro

Pani premier przyznała, że nie była zdziwiona decyzją Bronisława Komorowskiego, gdyż pamiętała jego stanowisko dotyczące in vitro z czasów kampanii wyborczej. Ewa Kopacz postanowiła bardziej szczegółowo odnieść się do debaty, która miała miejsce w Senacie, gdzie politycy prawicy bezdyskusyjnie sprzeciwiali się wprowadzeniu in vitro w Polsce. Jak uważa pani premier, politycy z opozycji każdego dnia modlą się o to, aby Polska znalazła się w jeszcze większej ruinie. Stwierdziła, iż chęć urządzania czyjegoś życia jest żenująca i niepasująca do dzisiejszych czasów. Jej stanowisko poparli politycy Platformy Obywatelskiej, którzy sądzą, iż postępowanie osób z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego pasuje do XIX wieku, a nie dzisiejszych czasów.

Straszenia PiS-em ciąg dalszy

W wypowiedziach Ewy Kopacz nie zabrakło również kąśliwych komentarzy w stronę Prawa i Sprawiedliwości. Pani premier ostrzegła obywateli przez ugrupowaniem, na czele którego stoi Jarosław Kaczyński, twierdząc, iż w przypadku ich rządów zniknie wolność obywatelska. Kopacz przekonywała, iż politycy związanie z #PiS-em mają przekonanie, iż pozjadali wszystkie rozumy i wiedzą wszystko lepiej od innych. Premier rządu dodała, że w przypadku wygrania jesiennych wyborów przez PiS "nasze życie nie będzie wyglądało tak jak dotychczas".

Warto podkreślić, iż tuż po ogłoszeniu decyzji Bronisława Komorowskiego politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli, iż będą chcieli zmienić tę ustawę, gdyż według nich nie jest to zgodne z nauką Kościoła. Debata dotycząca wprowadzenia bezpłodności trwa w Polsce już od dłuższego czasu i nie wydaje się, aby obie strony konfliktu miały znaleźć w najbliższym czasie porozumienie.

Źródło: TOK.FM