Ostatnio w wszelkiego rodzaju mediach usłyszeć możemy dużo na temat think-tanku pod kierownictwem współprzewodniczącej Twojego Ruchu - Barbary Nowackiej. Ma on na celu wypracowanie kompromisu pomiędzy różnymi lewicowymi siłami politycznymi dla ich zjednoczenia i wspólnego startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Nie będzie "kolorowo"?

Sceptycy z prawej strony polskiej sceny politycznej sądzą jednak, że to tylko próba ratowania tonącego statku. Dodają również, że polska lewica dawno utraciła kontakt z rzeczywistością, a elektoraty trzech głównych partii, które miałyby znaleźć się w Zjednoczonej Lewicy, czyli Twojego Ruchu, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Partii Zieloni, wykluczają się nawzajem. Można więc uznać, iż nie wróży to nic dobrego temu nowemu tworowi na polskiej scenie politycznej - tym bardziej, że jako koalicyjny komitet wyborczy Zjednoczona Lewica musiałaby przekroczyć próg wyborczy w wysokości ośmiu punktów procentowych. 


Czołowi działacze Lewicy dodają, że poparcie mniejsze niż 8 punktów procentowych i tak by nie miało sensu, ponieważ nie mieliby oni żadnego realnego wpływu na proces ustawodawczy w przyszłym polskim parlamencie. Mówią również, że celują w poparcie na poziomie kilkunastoprocentowym. 

Razem! Nie wszyscy?

Nie wszystkie siły polityczne chcą się jednoczyć z SLD i TR. Biało-Czerwoni - nowa partia powołana do życia przez Grzegorza Napieralskiego i Andrzeja Rozenka, stworzona z osób, które po fali porażek odeszły z partii Janusza Palikota, oraz z grupy byłych działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej, niezadowolonych z funkcjonowania SLD pod przewodnictwem Leszka Millera - nie zamierzają się z nikim bratać. Razem z resztą lewicy nie pójdzie również nomen omen partia "Razem". Działacze tej niewielkiej formacji uważają pozostałych działaczy lewicowych za skompromitowanych.

Przypomnijmy, że inicjatywa zjednoczenia lewicy powstała w obliczu narastającego poparcia dla prawicy. Działacze podkreślają, że będą tamą dla konserwatyzmu, ponieważ obecnie centrowa platforma nie daje już takiej gwarancji. 


#Janusz Palikot #Wielka polityka