Przystanek Woodstock jest imprezą rockowo-polityczną, organizowaną przez lidera Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W ostatnich latach w festiwalu uczestniczą setki tysięcy młodych ludzi, z których większość ma czynne prawo wyborcze. Wielu z nich nie uświadamia sobie jednak, iż jest on impreza polityczna, na której promują się establishmentowi politycy.

Od 2006 roku Owsiak gości polityków na Przystanku Woodstock

W 1999 roku w Żarach, Przystankowi Woodstock po raz pierwszy towarzyszyła religijno-polityczna impreza o nazwie Przystanek Jezus. Od tego czasu katolicka akcja ewangelizacyjna, kierowana do uczestników "owsiakowej" imprezy, jest prowadzona każdego roku.

Reklamy
Reklamy

Organizatorzy nie protestują, zwalczając równocześnie sprzedawców okularów.

Pierwszą polityczną gwiazdą Owsiaka była w 2006 roku  Kazimiera Szczuka, jedna z liderek polskiego feminizmu, która w 2014 roku startowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego, reprezentując ugrupowanie Janusza Palikota.

W 2007 roku na Przystanku przemawiał metropolita lubelski, abp Józef Życiński. Aby imprezie nadać znaczenia ekumenicznego, Owsiak ugościł również Naczelnego Rabina Polski, Schudricha, oraz reprezentanta islamu, imama Abi Ali Issę.

W 2008 roku swoją obecność "zaliczył" Leszek Balcerowicz, który jest inicjatorem liberalno-konserwatywnego ugrupowania Nowoczesna.Pl, reprezentującego interesy bankierów. Z kolei dla Jana Tomaszewskiego impreza Owsiaka stała się odskocznią w jego karierze politycznej u boku Jarosława Kaczyńskiego (w 2015 roku zmienił barwy polityczne).

Reklamy

Rok później, w 2009, Owsiak witał się z Wałęsą i Mazowieckim. Tak zdecydowane upolitycznienie Przystanku Woodstock było początkiem realizacji przedsięwzięcia zmiany jego wizerunku. W 2010 roku obok występów kapel muzycznych, uczestnikom imprezy zaprezentowano martyrologiczno-polityczny film "Katyń". Specjalnym gościem był Jerzy Buzek, były premier polski z ramienia AWS i przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

W 2011 roku na Przystanek przywędrował Marek Belka, prezes NBP, pierwsza "ofiara" afery podsłuchowej, złapana na niewyszukanym słownictwie. W 2012 roku na scenie pojawili się prezydenci Polski i Niemiec: Komorowski oraz Gauck.

W 2013 roku Owsiak zaszokował, zapraszając generała Romana Polko - byłego członka Biura Bezpieczeństwa Narodowego z nominacji Prawa i Sprawiedliwości. Z racji noszenia karabinu, Polko nie mógł być postrzegany jako symbol pacyfizmu, ale raczej jako reprezentant "kompleksu przemocy militarnej". W 2014 roku na Przystanku Woodstock, promowali się polityczni liderzy opinii, reprezentujący barwy liberalne: Magdalena Środa, Maria Czubaszek (twórczyni nazwy "Twój Ruch") i Wojciech Lemański.

Reklamy

Czy Paweł Kukiz przybędzie do Kostrzynia?

Przystanek Woodstock jawi się jako przedsięwzięcie promujące wśród młodzieży wartości pacyfizmu, niekiedy przyjmujące postać poprawności politycznej, a nawet zwykłego konformizmu. Taki wizerunek festiwalu jest wynikiem zapraszania przez Owsiaka ludzi establishmentu politycznego. W ostatnim jednak roku pojawił się na Przystanku pierwszy autentyczny buntownik - ksiądz Lemański. Czy w takim razie spotkamy w Kostrzynie na przełomie lipca i sierpnia tego roku Pawła Kukiza, postrzeganego przez młodych ludzi jako bohatera, buntownika, który odsunął od władzy Bronisława Komorowskiego?

Postawa oczekiwania na zaproszenie jest obca każdemu, autentycznemu "buntownikowi z wyboru". Kukizowi opadają sondażowe słupki poparcia. Dlatego może zdecydować się na pojawienie się na Przystanku Woodstock - ale nie jako muzyk, lecz jako guru obecny wśród setek tysięcy swoich wyznawców. Czy bohater ostatnich wyborów prezydenckich przemówi, jak Zaratustra Nietzschego, do swojego ludu w Kostrzynie? Plotka niesie, że przemówi nad Odrą.

Żródło: Wikipedia, Przystanek Woodstock #wybory parlamentarne #Jurek Owsiak #Paweł Kukiz