Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wysłuchał w czwartek, 9.07.2015 roku informacji na temat sytuacji stada bizonów z hodowli w Kurozwękach w powiecie staszowskim (województwo świętokrzyskie).

Atrakcja turystyczna zagrożeniem?

Bizony trafiły do Kurozwęk, rodowej siedziby Popielów, w grudniu 2000 roku z Belgii. Początkowo było to 20 jałówek i dwa byki, obecnie stado liczy ponad 170 osobników i jest jedną z większych atrakcji dla turystów odwiedzających zespół parkowo-pałacowy w Kurozwękach. Pod koniec ubiegłego roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach, powołując się na rozporządzenie Ministra Środowiska z 2011 roku, wydał decyzję o wygaszaniu do 2019 roku stada bizonów z Kurozwęk.

Reklamy
Reklamy

Dorosłe osobniki miałyby być sterylizowane i kastrowane, a młode zabijane. Od tej decyzji odwołał się właściciel zwierząt, Marcin Popiel. Niestety, decyzję RDOŚ podtrzymał Dyrektor Generalny. Tłumaczył to ochroną polskich żubrów, z którymi kurozwęckie bizony mogą się krzyżować i przenosić groźne choroby. Nie przekonywały go tłumaczenia, że stado w Kurozwękach jest pod ścisłą kontrolą pracowników obiektu i przebywa na ogrodzonym wybiegu, a od najbliższego stada żubrów dzieli je 200 kilometrów (Bieszczady) lub 400 km - do Białowieży. "Bizony to zwierzęta łagodne, które nikomu nie zagrażają" - podkreślił w wypowiedzi dla TVN 24 Marcin Popiel. "Nigdy nie zdarzyło się im uciec. To są zwierzęta stadne, które do stada wracają. Nie wejdą też do lasu, bo las ich nie interesuje". Likwidacja stada bizonów doprowadziłaby też do utraty pracy przez sporą grupę pracowników, którzy się nimi zajmują, nie mówiąc już o spodziewanym zmniejszeniu atrakcyjności turystycznej miejscowości, którą obecnie odwiedza blisko 150 tysięcy turystów.

Reklamy

Bizony nie zagrażają żubrom!

W obronę stada zaangażowała się posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Małgorzata Gosiewska. Poprosił ją o to właściciel Zespołu Pałacowo - Parkowego w Kurozwękach Marcin Popiel. Posłanka obiecała, że będzie przekonywać Ministerstwo Środowiska do cofnięcia decyzji. Informację o sytuacji stada bizonów w Kurozwękach i jego potencjalnej likwidacji przedstawili 09.07.2015 na forum Sejmu RP świętokrzyscy parlamentarzyści Polskiego Stronnictwa Ludowego: Romuald Garczewski, Marek Gos i Mirosław Pawlak. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, Katarzyna Kępka, powtórzyła argumentację o konieczności ochrony polskiego żubra. Posłowie zgłosili też interpelację do ministra środowiska. Tymczasem sprawa trafiła do sądu, który wstrzymał wykonanie nakazu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Na Facebooku działa też grupa "Ratujmy hodowlę bizonów - nie zagraża ona żubrom".

Źródło: TVN 24, Pałac w Kurozwękach

#Ekologia #przyroda