24 maja ogłoszono pierwsze sondażowe wyniki wyborów prezydenckich. Cała Polska zamarła w oczekiwaniu na ich potwierdzenie lub zaprzeczenie. Tylko w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego trwały gorączkowe przygotowania do wywiezienia dokumentów.

Niszczenie akt jako sposób na zacieranie śladów

Mielenie, palenie, darcie i inne sposoby niszczenia akt znane są nie od dzisiaj. Zawsze, gdy upada reżim lub gdy chce się zatrzeć niewygodne ślady - ludzie pozbywają się dokumentacji swoich wyczynów w każdy, dowolnie wybrany sposób. Poseł PiS Marek Opioła (sejmowa Komisja ds. służb specjalnych, Komisja obrony narodowej) uzyskał informację o wywożeniu w niejasnych okolicznościach dokumentacji z BBN.

Reklamy
Reklamy

Sprawa okazała się na tyle intrygująca, że Opioła złożył interpelację do ministra spraw wewnętrznych, Teresy Piotrowskiej. Data wpływu zapytania to 27 maja. Poseł zadał pani minister kilka trudnych pytań. Prosi o wyjaśnienie, kto polecił, aby w dniu wolnym od pracy z budynku BBN wywieziono dokumenty. Dopytuje, czy BOR był o tych czynnościach poinformowany (nie przeprowadzano kontroli wynoszonych akt ani osób, które te akta wynosiły) i czy wobec tego każdy może w dowolnie wybranym czasie wynieść akta z BBN. Posła Opiołę interesuje także, czy funkcjonariusze podlegający MSW brali w tym procederze udział i kto wydał im takie polecenie, czy wyniesiono dokumentację niejawną oraz czy była ona odpowiednio zabezpieczona podczas przewożenia. Główne pytanie brzmi - kto był odbiorcą wywiezionych z BBN dokumentów.

Reklamy

Na swoim profilu społecznościowym Marek Opioła pisze, że nadal czeka na odpowiedź.

Wyprowadzka w oku kamery

Polsat News 25 maja w swoim programie na żywo pokazał budynek Belwederu. Pech chciał, że gorączkowa wywózka mienia także z tego budynku trwała w najlepsze, bez żadnego skrępowania obecnością mediów. Kamera zarejestrowała między innymi pakowany do samochodu obraz. 25 maja powszechnie okrzyknięto dniem pakowania się prezydenta Bronisława Komorowskiego, zauważając, że w tym samym czasie z jego strony internetowej usunięto materiały dotyczące obiecywanej przez prezydenta (podczas kampanii wyborczej) ustawy emerytalnej.

Niepokój musi budzić zderzenie tych trzech wydarzeń - przegranej Bronisława Komorowskiego, pośpiesznej ewakuacji dokumentów z BBN na oczach biernie przyglądającego się BOR-u oraz pakowanie i wywożenie innych dóbr z Belwederu. Niektórzy snują przypuszczenia, że w BBN był przechowywany słynny aneks do raportu o likwidacji WSI, który mógł właśnie zniknąć. Być może odpowiedź minister Piotrowskiej rozwieje nasze wątpliwości i niepokoje.

Źródła: sejm.gov.pl, wpolityce.pl, niezalezna.pl, Facebook #Bronisław Komorowski #wybory 2015