W środę (17.06.2015) w Żaganiu sekretarz generalny #NATO Jens Stoltenberg oglądał ćwiczenia "Noble Jump". Powiedział dziennikarzom, że jest pod wrażeniem działania tak zwanej szpicy Sojuszu. Dodał, że ćwiczący w Polsce żołnierze wypadli świetnie pod względem sprawności oraz stopnia przygotowania.

Manewry w Żaganiu i Świętoszewie

Gdzie dokładnie odbywają się ćwiczenia? Manewry szpicy mają miejsce w Żaganiu i Świętoszewie i właśnie tam oglądał je sekretarz generalny NATO. To, co zobaczył, zrobiło na nim wielkie wrażenie. Takimi refleksjami Jens Stoltenberg podzielił się z dziennikarzami podczas konferencji prasowej.

W manewrach wzięli udział żołnierze dziewięciu różnych krajów.

Reklamy
Reklamy

Według relacji sekretarza NATO działali oni jak jeden zespół. Taki przebieg zdarzeń dowodzi, że siły NATO są w stanie wykazać się dużym stopniem gotowości i przygotowania, koniecznym w trudnych czasach. Stoltenberg przypomniał jeszcze, że siły szpicy po raz pierwszy wysłano na ćwiczenia w innym kraju.

Problemy na południu i wschodzie

Sytuacja międzynarodowa jest teraz pełna wyzwań. Jeśli chodzi o południe, to problem stanowią destabilizacja oraz lokalne konflikty spowodowane agresją Państwa Islamskiego w Syrii, Iraku i Afryce Północnej. Natomiast na wschodzie wyzwaniem jest przesunięcie działań rosyjskich. Dlatego NATO potrzebuje teraz wyższego stopnia gotowości do działania.

NATO wzmacnia swoje siły. Reaguje, wdrażając największe wzmocnienie wspólnych sił od czasów zimnej wojny.

Reklamy

Natomiast szpica jest najważniejszym elementem owego wzmocnienia sił. Jak zobaczył w Polsce sekretarz generalny NATO, formacja ta podczas ćwiczeń okazała się w pełni operacyjna.

Wzrośnie liczba żołnierzy

Co dalej ze szpicą? Stoltenberg powiedział, że będzie ona rozbudowywana. W ramach niej ustanowione zostaną siły morskie, jednostki do zadań specjalnych oraz siły powietrzne.

Planowane jest zwiększenie sił szybkiego reagowania NATO. W Polsce zostanie utworzona "niewielka kwatera główna". Żołnierzy będzie więcej, ich liczna wzrośnie z 13 do 30 tysięcy. Wszystko to jest częścią większego planu. Ma on zwiększyć gotowość bojową i przygotowanie sił Sojuszu.

Źródło: PAP #wojsko polskie