Premier Ewa Kopacz 10 czerwca ogłosiła dymisję części ministrów, wiceministrów oraz Marszałka Sejmu. Z funkcjami pożegnali się Bartosz Arłukowicz (Minister Zdrowia), Andrzej Biernat (Minister Sportu i Turystyki), Włodzimierz Karpiński (Minister Skarbu Państwa), Rafał Baniak (podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa), Stanisław Gawłowski (sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska), Tomasz Tomczykiewicz (sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki), Jacek Rostowski (szef Zespołu Doradców Politycznych Prezesa Rady Ministrów), Jacek Cichocki (szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów) i Radosław Sikorski (Marszałek Sejmu). Pani premier zapowiada, że nowych członków rządu poznamy w niedzielę, 14 czerwca. Dymisje mają związek z aferą podsłuchową.

Choć Donald Tusk skomentował, że na tak odważne kroki zdecydować potrafią się tylko prawdziwi politycy z krwi i kości, to w oczach wyborców #Platforma Obywatelska traci. Potwierdza to najnowszy sondaż Millward Brown, z którego wynika, że nadchodzące wybory parlamentarne wygra Prawo i Sprawiedliwość. Najnowszy sondaż przeprowadzony na zlecenie Faktów TVN i TVN 24 informuje, że Platforma Obywatelska uzyskała jedynie 19 proc. poparcia! Wyprzedziła ją nie tylko partia Jarosława Kaczyńskiego, ale i ruch Pawła Kukiza, który formalnie jeszcze nie powstał.

Spadek poparcia

Platforma Obywatelska musi zatem popracować nad odzyskaniem zaufania wyborców. Gdyby teraz miały odbyć się wybory, to Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie by je wygrało. Na partię Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałoby 30 proc. ankietowanych (5 proc. więcej niż w poprzednim sondażu). Na partię Kukiza zagłosowałoby 24 proc. (o 4 proc. więcej niż ostatnio). Jak wynika z sondażu w Sejmie znalazłaby się jeszcze partia Ryszarda Petru, NowoczesnaPL z wynikiem 7 proc. oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej z poparciem rzędu 5 proc.

Sondaż Millward Brown przeprowadzono 11 czerwca, po dymisjach w rządzie. Sojusz Lewicy Demokratycznej planuje złożyć wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Być może czekają nas zatem wcześniejsze wybory. Wiele zależy od Polskiego Stronnictwa Ludowego, ale Janusz Piechociński zapewnia, że chce samorozwiązania się Sejmu. Jak to stwierdził Eugeniusz Kłopotek z PSL "Jesteśmy przyzwyczajeni do zaskakujących numerów wycinanych przez naszego partnera koalicyjnego".