John Ellis "Jeb" Bush, brat George'a W. Busha, zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych, to zdecydowanie sprzeciwi się poczynaniom Putina. Oznajmił, że będzie w tej sprawie zdecydowanie bardziej stanowczy i nieugięty, niż aktualny prezydent #Barack Obama. Czy zapowiada się ciąg dalszy ery Bushów?

"Dla wszystkich powinno być oczywiste, że Rosja będzie robić, co tylko jej się spodoba, jeśli nie spotka się ze zdecydowaną ripostą" - ostrzegał Jeb Bush we wtorek 09.06.2015 na konferencji w Niemczech zorganizowanej przez rządzącą partię konserwatywną CDU. Dodał, że należy "odizolować skorumpowane przywództwo (Putina) od społeczeństwa rosyjskiego".

Reklamy
Reklamy

Prezydenta Rosji nazwał "pozbawionym skrupułów pragmatykiem" i podkreślił, że #NATO powinno mu się stanowczo przeciwstawić.

Radykalizacja?

Jeb Bush krytycznie odniósł się również do aktualnej polityki zagranicznej swojego kraju i obniżenia wydatków na obronność. "Nasz sojusz, nasza solidarność i nasze działania są kluczowe dla utrzymania fundamentalnych zasad ładu międzynarodowego" podkreślił. Czy oznacza to, że Stany Zjednoczone będą chciały wzmocnić swą pozycję światowego szeryfa? Co oznaczają słowa o odizolowaniu Putina od społeczeństwa? Zbrojną interwencję czy finansowe i militarne wspieranie lokalnych bojówek? W jednym i drugim Amerykanie mają niemałe doświadczenie...

Wszystko to wygląda raczej nieciekawie. Przecież sam Barack Obama nie okazuje wcale koncyliacyjnej postawy wobec Władimira Putina.

Reklamy

Na szczycie grupy G7 (07.09.2015) nawoływał do stanowczej i bezkompromisowej postawy wobec Rosji i podkreślał konieczność podtrzymywania sankcji gospodarczych. Czego zatem możemy spodziewać się po Jebie Bushu, który chce politykę wobec Kremla jeszcze bardziej zaostrzyć?

Na szczęście do jego prezydentury jeszcze długa droga. Aby na fotelu prezydenckim zasiadł kolejny członek rodu Bushów musi najpierw uzyskać nominację od Partii Republikańskiej, a potem wygrać wybory w 2016 roku. 62-letni Jeb Bush nie ma dotąd doświadczenia w polityce międzynarodowej. W latach 1999-2007 był gubernatorem Florydy i było to najważniejsze stanowisko publiczne, jakie dotychczas pełnił.  

źródła: pap.pl, tvn24, independent #Władimir Putin