Dziesiątki natowskich statków tłoczyły się dziś (17.06.2015) na wodach Bałtyku. Ogromne okręty wojenne, amerykański San Antonio, brytyjski Ocean i polski Lublin przysłaniały horyzont. Manewry z plaży oglądali dowódcy wojskowi, w tym brytyjski minister obrony narodowej Michael Fallon.

Pokaz siły

Rozmach i skala ćwiczeń wojskowych była imponująca. Przy brzegu sunął gigantyczny poduszkowiec, a nad głowami latały europejskie myśliwce Tajfun. Wszędzie pojawiali się i znikali amerykańscy Marines.

Próbny desant w nadbałtyckiej Ustce był finałem dwutygodniowych ćwiczeń #NATO na polskim morzu. Brały w nich udział jednostki morskie z 17 krajów oraz prawie 6000 żołnierzy.

Reklamy
Reklamy

A wszystko to działo się niecałe 200 km od rosyjskiego Obwodu Kaliningradzkiego...

NATO igra z ogniem?

Czy Putin i Kreml uznają ten pokaz siły za prowokację? Prezydent Rosji zapowiedział już zakup 40 pocisków międzykontynentalnych, a Stany Zjednoczone, dwa lata po wycofaniu swych sił z Europy, planują z powrotem przysłać do wschodnich państw europejskich 250 czołgów, uzbrojone pojazdy i artylerię.

Czy wszystko skończy się na takiej zimnowojennej licytacji i czy żadnemu z graczy nie puszczą nerwy? Komentatorzy są zgodni: celem jest zademonstrowanie Putinowi, że Zachód się go nie boi i że ma czym się mu postawić. #Władimir Putin - mimo kryzysu, jaki przechodzi Rosja po sankcjach nałożonych przez kraje Zachodu - planuje wzrost wydatków na zbrojenia w najbliższym roku.

"To nie NATO grozi Rosji.

Reklamy

To Rosja stara się przestraszyć wschodnich i północnych członków NATO swoimi lotami, aktywnością okrętów podwodnych i mówieniem o zakupie pocisków. NATO nie grozi nikomu" powiedział Michael Fallon. "Nie mamy żadnego sporu z Rosjanami. Kłócimy się z Putinem i Rosją starającą się zmieniać siłą granice" dodał brytyjski minister.

Wydaje się jednak, że obie strony skaczą sobie do gardła. Rosyjskie samoloty w ostatnim tygodniu kilkukrotnie przeleciały bardzo nisko nad amerykańskimi okrętami, a jednostki Federacji Rosyjskiej cały czas krążyły w okolicy obszaru ćwiczeń. Obwód Kaliningradzki, który w czasie zimnej wojny uchodził za najbardziej uzbrojone miejsce na ziemi, odzyskuje dawną sławę. W ostatnich dniach przy jego brzegach stacjonowało około 50 okrętów. 

źródło: theguardian  #armia