Sondaż Millward Brown najwyraźniej na to wskazuje. Największe poparcie ma PiS (25 proc.), po nim Paweł Kukiz (20 proc), a na trzecim miejscu PO (17 proc.). Na dzień dzisiejszy do Sejmu dostałaby się jeszcze, o dziwo, nowozałożona przez Ryszarda Petru partia NowoczesnaPL. Można śmiało stwierdzić, że rodacy, oczekują radykalnych zmian w polskiej polityce. Pięcioprocentowego progu wyborczego nie przekroczyła żadna z takich partii jak: PSL, SLD czy Twój Ruch. Nawet KORWiN nie zdołał wejść na wyższy szczebel (4 proc.).

Dlaczego dwie trzecie Polaków opowiada się za zmianą rządów PO?

Amerykański założyciel koncernu motorozacyjnego Henry Ford, mówił: "Jeżeli istnieje jakiś jeden sekret sukcesu, to jest to umiejętność przyjmowania cudzego punktu widzenia i patrzenia z tej perspektywy z równą łatwością jak z własnej". Właśnie w tym chyba momencie runęły resztki wiary w byłego już prezydenta. Przykładowo, podczas kampanii wyborczej do młodego chłopaka pytającego jak jego siostra zarabiając 2 tysiące (po studiach) ma kupić mieszkanie, prezydent odpowiada, że pracę musi znaleźć inną i wziąć kredyt .

Po tego typu sytuacjach, dodając lekceważenie przeciwników i wyborców zbyt wygórowaną pewnością siebie, zaufanie społeczne do Bronisława Komorowkiego zaczęło topnieć diametralnie. Do Platformy Obywatelskiej za niespełnione obietnice, podniesienie wieku emerytalnego i podatków, też już go nie mają. Złość na partię skumulowała się właśnie teraz, kiedy ludzie zobaczyli, że na scenie politycznej pojawił się ktoś nowy, na kogo być może warto zagłosować po 8 latach pasywnych rządów. Do tego odejście Donalda Tuska spowodowało, że kampania była bardzo słaba.

Na Andrzeja Dudę zagłosowało prawie 60 proc. wyborców w wieku 18-29 lat.

PO nie rozumie tego pokolenia, albo to pokolenie nie rozumie PO. Aleksander Kwaśniewski w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, mówił w ubiegłym tygodniu: "Pewien mądry Amerykanin napisał książkę, dzieląc współczesnych ludzi na digital native i imigrants. Pierwsi żyją w sieci, i to jest ich prawdziwe otoczenie: to jest pokolenie 18-29. A drudzy to tacy jak ja, którzy korzystają z sieci, ale nie czują się w niej pewnie ani to nie jest ich naturalne środowisko. Pokolenie 18-29-latków to jest inne pokolenie, trafiają do nich inne sygnały, które muszą być związane z zupełnie inną aktywnością polityczną. I to jest wielki problem dzisiejszej demokracji, który dotyczy nie tylko Polski, on się odezwał w Grecji, w Hiszpanii. To pokolenie oczekuje innego sposobu uprawiania polityki, innego sposobu demokracji, dużo bardziej uczestniczącej."

W ciągu 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej, realizowała ona program polityczny dokładnie przeciwny do tego, na którym wcześniej zbudowała swoje zaufanie społeczne i doszła do władzy w Polsce. #Andrzej Duda znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Trafił na podatną, spragnioną desperacko młodą społeczność, która bez zmian nie widzi swojej przyszłości w Polsce. Czas pokaże, czy rząd będzie miał szansę odbudować swoje zaufanie, jednak zwycięstwo Dudy bardzo pomaga PiS, by wygrać wybory jesienią. #wybory parlamentarne #Platforma Obywatelska