Ryszard Legutko - szef delegacji #PiS-u w Parlamencie Europejskim - złożył skargę na Donalda Tuska do Emily O'Reilly, Europejskiej Rzecznik Praw Obywatelskich. Wyraził tym samym opinię swojej partii, że będąc szefem Rady Europejskiej Tusk złamał obowiązujące prawo, popierając kandydaturę Komorowskiego w wyborach prezydenckich.

Legutko: Tusk złamał zasady Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji

2.05.2015 PiS podało informację, że kilka dni wcześniej profesor Ryszard Legutko skierował do Europejskiej Rzecznik Praw Obywatelskich pismo wskazujące, że #Donald Tusk dopuścił się złamania zasad Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji (EKDA).

Reklamy
Reklamy

Miał to uczynić 15 maja podczas wystąpienia w Gdańsku, gdzie nie tylko odniósł się do sytuacji przedwyborczej w kraju, ale otwarcie poparł kandydaturę Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. Według eurodeputowanego PiS-u Donald Tusk złamał tym samym co najmniej dwa artykuły wskazanego wcześniej kodeksu, dotyczące bezstronności i niezależności oraz nadużywania uprawnień. W skierowanym do Emily O'Reilly piśmie Ryszard Legutko przywołuje treść art. 5 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji, który głosi, że urzędnik "przy rozpatrywaniu wniosków jednostek i przy podejmowaniu decyzji (...) zapewni przestrzeganie zasady równego traktowania. Pojedyncze osoby znajdujące się w takiej samej sytuacji będą traktowane w porównywalny sposób". W EKDA znajduje się również zapis: "urzędnik powstrzyma się w szczególności od wszelkiego nieusprawiedliwionego nierównego traktowania osób fizycznych ze względu na (między innymi) przekonania polityczne".

Reklamy

W związku z przywołanymi zapisami EKDA Legutko twierdzi, że swoim zachowaniem Donald Tusk dokonał wyraźnego pogwałcenia artykułu 5 tego Kodeksu. Jaki będzie wynik skargi, pokaże czas.

Czy Kaczyński odwoła Tuska?

Nie od dziś wiadomo jednak, że Donald Tusk jako szef Rady Europejskiej nie wszystkim siłom politycznym w naszym kraju odpowiada. Ostatnio w mediach pojawiły się nawet spekulacje, że po dojściu do władzy PiS może zablokować mu przedłużenie kadencji. Profesor Piotr Wawrzyk z Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego twierdzi, że do powołania szefa Rady Europejskiej potrzebna jest jednomyślność wszystkich państw członkowskich, więc jeden głos sprzeciwu może skutecznie spowodować zablokowanie przedłużenia kadencji. Wydaje się oczywistym, że PiS nie będzie miało interesu w utrzymaniu Tuska na stanowisku.

Przypominamy, że skargę do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich ma prawo złożyć każdy obywatel państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub osoba mieszkająca na stałe w państwie członkowskim.

Źródło: tvn24, interia.pl #Unia Europejska