W sobotę 20 czerwca odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, która rozpoczęła kolejną kampanię wyborczą tego ugrupowania. Jej głównym punktem było mianowanie Beaty Szydło na kandydata na premiera. Po bardzo dobrej kampanii prezydenckiej partia nie zwalnia tempa. W niedzielę ukazał się pierwszy spot wyborczy. W poniedziałek rusza Szydłobus. Na tym tle Ewa Kopacz i Platforma Obywatelska wyglądają bardzo słabo. Wydarzenia polityczne ostatnich miesięcy zmieniają dotychczasowy podział sił. Teraz to PiS jest na fali wznoszącej, a PO w defensywie. Czeka nas bardzo ciekawa kampania parlamentarna.

Prawo i Sprawiedliwość w ofensywie

Wiele wskazuje na to, że działacze Prawa i Sprawiedliwości zrozumieli, że kampania wyborcza, której twarzą jest Jarosław Kaczyński, nie odbierze władzy Platformie Obywatelskiej.

Reklamy
Reklamy

Po bardzo dobrej kampanii prezydenckiej władze w partii uznały, że postawienie na duet Szydło-Duda to dobry pomysł. W ostatnich wyborach ludzie zmęczeni obecną władzą zapragnęli zmiany, a tym sprytnym zagraniem Prawo i Sprawiedliwość zwróciło ich uwagę.

Dodatkowym atutem była także bardzo dobra kampania Andrzeja Dudy. Prowadzona na wzór amerykański zawierała dosyć znane i podręcznikowe zagrania. Jednak to wystarczyło żeby pokonać Bronisława Komorowskiego, którego sztab wyborczy popełniał dużo błędów tworząc najgorszą kampanię wyborczą od lat. Współpracownicy Andrzeja Dudy nie tylko lepiej komunikowali się z wyborcami, ale również jako pierwsi zrozumieli silę Internetu i social mediów. Dzięki dobrej kampanii i efektywnemu zwycięstwu partia Jarosława Kaczyńskiego potrzebną energię na następne miesiące.

Reklamy

Problemy w partii władzy

W Platformie Obywatelskiej panują o wiele gorsze nastroje. Przegrana Bronisława Koronowskiego była wielkim szokiem dla wszystkich działaczy. W lutym poparcie dla urzędującego prezydenta wynosiło około 60 procent, dlatego mało kto się spodziewał, że tak wielka przewaga zostanie zmarnowana. Szybko okazało się, że hasła i strategia wymyślone na potrzeby kampanii nie trafiają do wyborców. Komorowski przegrał także przez słabą kampanię w Internecie. Nie pomogła też znana strategia straszenia PiSem, która przy schowaniu Kaczyńskiego i wystawieniu na pierwszy szereg Andrzeja Dudy była po prostu śmieszna.

Źle dzieje się także w samej partii. Ewie Kopacz wiele brakuje do stylu rządzenia, do jakiego przyzwyczaił wszystkich Donald Tusk. W samej partii działa też wiele gryp interesu, które starają się ugrać jak najwięcej dla siebie. Coraz większym problemem są braki kadrowe, widoczne przy ostatniej rekonstrukcji rzędu. Po siedmiu latach rządzenia Platforma ma duże problemy z odzyskaniem zaufania wyborców.

Reklamy

120 dni ciężkiej pracy

Tak wygląda sytuacja w partiach, które już na jesieni powalczą o władzę na następne cztery lata. Zarówno PO jak i PiS w wyborach poprowadzi kobieta. To tylko jeden z powodów, dla których zbliżająca się kampania będzie bardzo interesująca. Po dwóch kadencjach koalicji PO-PSL taktyka ciepłej wody w kranie okazała się błędem. Straszenie PiSem też nie przynosi już rezultatów. Dodatkowo na scenie politycznej pojawiają się ugrupowania, które chcą podbierać wyborców jednym i drugim. W tej sytuacji PiS ma ułatwioną pracę. Czy tyle wystarczy, by przejąć władzę? Czas pokaże. Czeka nas bardzo ciekawa polityczna jesień. #wybory parlamentarne