Co zawdzięczamy Kukizowi? Na pewno nie byłoby wrześniowego referendum, prawdopodobnie nie byłoby wygranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, ani w jej konsekwencji nominacji Beaty Szydło na premiera, gdyby nie on, czyli #Paweł Kukiz. Dzięki muzykowi wojującemu o JOW-y polska scena polityczna zaczęła się zmieniać. Oczywiście nikt jeszcze nie wie, czy będzie to zmiana na lepsze, czy na gorsze, choć większość Polaków zdaje się uważać, że gorzej być nie może.

Zmiany od prawa do lewa

Trwałość zmiany jaka zachodzi na naszych oczach na polskiej scenie politycznej także stoi pod znakiem zapytania. I choć widać wyraźnie, że Ewa Kopacz jako szefowa Platformy Obywatelskiej próbuje swoje ugrupowanie odmłodzić i nieco "wyczyścić", to nawet ona nie wie, czy - po pierwsze - młodzi dadzą radę wywiązać się z powierzonych im zadań i - po drugie - czy pomogą PO odbudować społeczne zaufanie.

Jeszcze mniej pewna jest trwałość zmiany jaka zaszła w Prawie i Sprawiedliwości. Tutaj na polecenie prezesa Jarosław Kaczyńskiego Antoni Macierewicz i prof. Krystyna Pawłowicz przestali się udzielać publicznie. Są w partii, ale nie ma ich w mediach ani na politycznych wiecach takich jak ostatnia konwencja PiS.

Partie lewicowe (SLD) i liberalno-lewicowo (Twój Ruch) również próbują zmienić swoje oblicze. Sojusz Lewicy Demokratycznej próbuje zbratać się z większością tzw. środowisk lewicowych, a w Twoim Ruchu zapanowała nawet dwuwładza. Ale nie jest żadną tajemnicą, ani epokowym odkryciem stwierdzenie, że zmiany po tzw. lewej stronie sceny politycznej mają jedynie pozwolić przetrwać gorsze czasy, bo o niczym więcej mowy być tutaj nie może.

Tylko w Polskim Stronnictwie Ludowym wciąż bez zmian. Ale w przypadku tej partii niezmienność była zawsze atutem i siłą.

Chwilowy "efekt Kukiza"?

Jedynym pozytywem fali zmian, którą wywołał Paweł Kukiz jest to, że politycy od prawa do lewa przypomnieli sobie (prawdopodobnie tylko na okres kampanii przed wyborami parlamentarnymi), że są reprezentantami narodu - jego poglądów, potrzeb i oczekiwań. #wybory parlamentarne #wybory 2015