W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Warszawie będzie rozpatrywał wniosek złożony przez obrońców generała Czesława Kiszczaka. Apelacja dotyczy uniewinnienia Kiszczaka z zarzutu wprowadzenia stanu wojennego. Jak donosi PAP winny nie pojawi w sądzie z uwagi na zły stan zdrowia . Z powodów zdrowotnych Kiszczak uniknął wcześniej innego procesu, w sprawie śmierci górników w kopalni "Wujek"    

Od wprowadzenia stanu wojennego przez władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej minęły prawie 34 lata. Po odzyskaniu przez kraj wolności, historia zaczęła domagać się wymierzenia sprawiedliwosci winnym wydarzeń z grudnia 1981 roku. 7 lat temu oskarżonych zostało 9 osób, między innymi gen.

Reklamy
Reklamy

Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, pełniący wtedy rolę Ministra Spraw Wewnętrznych. Obydwaj usłyszeli wtedy zarzut "kierowania związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym". Po zawiłym procesie Kiszczak został w 2012 r. uznany za winnego. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał go na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Uniewiniony został natomiast pierwszy sekretarz KC PZPR Stanisław Kania.

Zachować status quo 

Jak stwierdził wówczas sąd, stan wojenny nie miał służyć obronie państwa przed interwencją wojskową ZSRR, a utrzymaniu obecnych stanowisk jego pomysłodawców, przy jednoczesnym zwalczaniu związku "Solidarność" zagrażającemu systemowi. Najważniejszym wówczas stało się zachowanie politycznego status quo.

Stan wojenny został wprowadzony 13 grudnia 1981 roku wbrew Konstytucji PRL, na polecenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

Reklamy

Obywatelami wstrząsnął wóczas komunikat wygłoszony w telewizji przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Stan wojenny poprzedzały coraz gorsze nastroje społeczne, spowodowane fatalną sytuacją gospodarczą kraju. W sklepach brakowało żywności, a na ulice zaczęli wychodzić strajkujący obywatele. Kluczową rolę odegrał NSZZ Solidarność, zdobywający coraz większe poparcie wśród społeczeństwa. W trakcie trwania stanu wojennego w PRL, doszło do wielu aresztowań, a śmierć z rąk służb komunistycznych poniosło kilkadziesiąt osób. #sądownictwo