Radosław Sikorski powiedział w środę, że nie ma obecnie podstaw do powołania komisji śledczej. Nowa komisja miałaby zająć się tak zwaną aferą podsłuchową. Marszałek Sejmu podkreślił, że komisje śledcze nie mogą służyć konkretnemu interesowi politycznemu.

Prokuratura skuteczna?

Sikorski dodał, że w tej sprawie działa prokuratura. Wyraził też nadzieję, że prokuratura będzie w tym przypadku skuteczna. Marszałek powiedział, że nie widzi na razie podstaw, do powołania nowej komisji śledczej. Uważa, iż komisje śledcze powinny powstawać jedynie w tych sytuacjach, w których istnieje podejrzenie łamania prawa. Natomiast w tej sprawie marszałek Sejmu widzi jedynie możliwość służenia czyjemuś interesowi politycznemu.

Reklamy
Reklamy

Prokurator generalny Andrzej Seremet przedstawił dziś informację dotyczącą upublicznienia akt śledztwa w sprawie nielegalnych podsłuchów. Po wystąpieniach klubów poselskich nie przewidziano zadawania pytań. Na informacje udzielane przez prokuratora przewidziano około dwóch godzin. O przedstawienie faktów w tej sprawie zwrócił się marszałek Sejmu.

Szacunek dla Sejmu

Ma to pomóc marszałkowi Sejmu w przygotowaniu się do odpowiedzi na pytania dotyczące między innymi tego, czy prokurator generalny ma poddać się do dymisji. Wysłuchanie informacji w Sejmie ma uczynić sprawę bardziej przejrzystą. Dodać tu należy, że prokurator generalny nie ma obowiązku stawiania się przed Sejmem. Wynika z tego, że stawiennictwo i udzielenie informacji jest wyrazem szacunku prokuratora generalnego do Sejmu RP.

Reklamy

Marszałek miał nadzieję, ze informacja udzielona przez Andrzeja Seremeta odpowie na wiele pytań. Czy doszło do wycieku danych osobowych i naruszenia ustawy? Wystąpienie ma dać szanse prokuraturze na odbudowanie zaufania do siebie.

Za PiS, PO przeciw

Przypomnijmy: na jednym z portali społecznościowych opublikowano zdjęcia akt ze śledztwa w sprawie tak zwanej afery podsłuchowej, które prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Tego właśnie ma dotyczyć informacja udzielana przez prokuratora generalnego. Wczoraj, w sprawie publicznego rozpowszechniania wiadomości ze śledztwa dotyczącego podsłuchów, zatrzymany został Zbigniew S. Został wypuszczony po kilku godzinach. Postawiono mu jednak zarzuty. Dotyczą tego, że opublikował na portalu społecznościowym link do skopiowanych akt prokuratury, umieszczonych potem na chińskim serwerze.

PiS domaga się powołania nowej komisji śledczej. Ma ona dotyczyć tak zwanej "afery podsłuchowej". Komisja prawdopodobnie nie powstanie. Przeciwko będzie PO i PSL. Za, poza PiS, tylko SLD.

Źródło PAP





#sejm #afera taśmowa