Grecki dług publiczny wynosi w sumie 320 miliardów euro, z czego ponad 65 procent #Grecja winna jest Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu i krajom strefy euro, a około 9 procent Europejskiemu Bankowi Centralnemu. 05.06.2015 ma zapłacić Funduszowi pierwszą, stosunkową niewielką transzę w wysokości 335 milionów euro, a w całym miesiącu 1,6 miliarda.

We wtorek, po spotkaniu w Berlinie, wierzyciele Grecji wysłali do Aten propozycje kolejnej pomocy finansowej, uwarunkowanej jednak koniecznymi reformami ekonomicznymi. Czy rządząca obecnie Grecją radykalnie lewicowa Syriza pójdzie na kompromis?

Grecki luz

Syriza ze względnym spokojem i optymizmem ocenia swą sytuację.

Reklamy
Reklamy

Yannis Stournaras, prezes greckiego banku centralnego, zapewnia, że nikt nie wyrzuci Grecji ze strefy euro, ponieważ, po prostu, nie ma żadnego organu, który miałby takie kompetencje. Lider Syrizy i premier Grecji Aleksis Tsipras spotka się dziś z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem w celu dalszych negocjacji. Liczy, że Komisja okaże mu więcej pobłażliwości i tolerancji, niż surowy i bezwzględny Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Wiadomo, że Syriza nie chce dostosować się do neoliberalnych, oszczędnościowych i gruntownie sprzecznych z jej programem projektów narzucanych przez włodarzy Unii Europejskiej, dlatego wysłała do Brukseli swą własną, alternatywną propozycję.

"Jeśli pożyczkodawcy wykażą się tym samym realizmem, co grecki rząd i premier, to uda nam się dojść do porozumienia przed piątkiem (05.06.2015 - przyp.

Reklamy

red.)" zapewniał Dimitris Papadimoulis, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Syrizy.

Sprawę dość jasno postawił grecki wiceminister pomocy społecznej Dimitris Stratoulis: "Porozumienie musi być zgodne z politycznymi obietnicami Syrizy albo nie będzie żadnego porozumienia".

W następnych tygodniach okaże się, czy grecki rząd zdradzi swoje socjalistyczne ideały i dostosuje się programu cięć budżetowych i oszczędnościowej polityki. Może jednak będzie na odwrót? Może liderzy Unii Europejskiej są na tyle zdesperowani, by zatrzymać Grecję w strefie euro, że zatańczą jak im Syriza zagra?

źródła: reuters.com #Unia Europejska