#Władimir Putin w czasie dzisiejszych (12.06.2015) obchodów Dnia Rosji wpadł w charakterystyczny dla siebie bezkrytycyzm i entuzjazm. Na uroczystości upamiętniającej deklarację suwerenności Federacji Rosyjskiej i jej niezależności od ZSRR, prezydent wyliczał wielkie sukcesy swojego kraju w ciągu ostatnich 25 lat.

Dobra mina do złej gry?

"#Rosja nie tylko z godnością sprostała ciężkim próbom, nie tylko w ciągu jedynie 25 lat z sukcesem przeszła do demokracji i gospodarki rynkowej, ale także zdołała wzmocnić się jako nowoczesny, otwarty i samodzielny kraj" powiedział Putin w czasie swojego przemówienia. Podkreślał, że udało się w tym okresie zachować rosyjską różnorodność, tradycję, jedność i niepodległość.

Reklamy
Reklamy

Wspominał o panującym wśród Rosjan duchu patriotyzmu, którego nikt, ani nic nie zdoła poskromić i "przerobić na swój ład". Zapewniał, że Rosja jest zbyt silnie przywiązana do swych korzeni, aby ktokolwiek mógł ją zmienić.

Następnie przeszedł do uhonorowania orderem zasłużonych obywateli w kategoriach nauki i technologii, literatury i sztuki oraz działalności humanitarnej. Przyznanie Nagrody Państwowej jest tradycyjną, coroczną ceremonią w Rosji. Kiedyś nosiła nazwę "Nagrody Stalinowskiej", a jeszcze wcześniej - "Leninowskiej". Dzisiaj wyróżniona pamiątkową odznaką i nagrodzona sumą 5 milionów rubli (około 340 tys. zł) została między innymi aktorka Czułpan Chamatowa.

To już kolejne huczne i doniosłe uroczystości w Moskwie w ostatnim czasie. Czy dumne słowa prezydenta Federacji Rosyjskiej to element gry politycznej i próba budowania swojego wizerunku? Skądinąd wiadomo, że Kreml bardzo bolą surowe sankcje nakładane przez Zachód po konflikcie na Ukrainie.

Reklamy

W czasie swojej ostatniej wizyty w Rzymie Władimir Putin negocjował z włoskim premierem Metteo Renzim złagodzenie polityki Zachodu wobec Rosji.

Czy jego liczne megalomańskie wypowiedzi na temat swojej bezbłędności, boskiej pomocy oraz siły i postępu Federacji Rosyjskiej są tylko fasadą, którą stara się przykryć niepokojącą rzeczywistość?  

źródła: tvn24, pap.pl  #Ukraina