#Bronisław Komorowski podczas swojego wystąpienia na Wrocław Globar Forum 12. 06. 2015 roku poinformował o zamiarze wyznaczenia terminu wyborów parlamentarnych 2015. Urzędujący Prezydent RP nie ma zamiaru pozostawić tego przywileju swojemu następcy, Andrzejowi Dudzie.

Prezydent Komorowski deklaruje: Zamierzam skorzystać z moich uprawnień

W dniach od 11. do 13. czerwca w stolicy Dolnego Śląska odbywa się Wrocław Global Forum. Gościł na nim urzędujący prezydent Bronisław Komorowski. W swoim wystąpieniu Prezydent RP powiedział: "Zamierzam skorzystać z moich uprawnień i wyznaczę termin wyborów parlamentarnych".

Reklamy
Reklamy

Wyjaśnił także przyczyny tej decyzji. Stwierdził, że ma zamiar postąpić tak w imię stabilizowania sytuacji politycznej w Polsce, co stanowi zadanie prezydenta, które ma zamiar do 6 sierpnia realizować. Wcześniej Kancelaria Prezydenta nie wypowiadała się, czy Komorowski skorzysta z przysługującego mu przywileju wyznaczenia terminu wyborów parlamentarnych 2015. Może to mieć wpływ na ich wyniki, ponieważ wydłuży lub skróci kampanię przedwyborczą.

Komorowski czy Duda - kto powinien wyznaczyć datę wyborów do Parlamentu RP?

Ustawowe terminy pozwalają na dwojakie podejście do wyznaczenia daty jesiennych wyborów. Może ją wyznaczyć Bronisław Komorowski, co właśnie dziś zostało przez niego zadeklarowane. Równie dobrze mógłby to uczynić #Andrzej Duda, bo miałby na to wystarczająco dużo czasu.

Reklamy

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Kwiatkowski, który prawdopodobnie zostanie ministrem w kancelarii przyszłego prezydenta, uważa, że wyznaczenie terminu wyborów parlamentarnych 2015 powinno być już w gestii nowego prezydenta.

Prezydent RP o bieżących wydarzeniach w kraju

W czasie wypowiedzi na Wrocław Global Forum Bronisław Komorowski skomentował bieżące wydarzenia w kraju. W związku z wyciekiem akt ze śledztwa w sprawie afery taśmowej zaznaczył, że Polacy mają prawo czuć się zaniepokojeni nie tylko sprawą taśm, ale i skutkami tej afery. Rolą polityków jest w takiej sytuacji uspokajanie obywateli, a nie podnoszenie fali niepokoju. "Prawem opozycji jest domaganie się dymisji premiera i przyspieszenia wyborów, tak jak prawem koalicji rządzącej jest dokonywanie zmian w rządzie" - tym zdaniem urzędujący Prezydent RP odniósł się do rekonstrukcji rządu przeprowadzonej przez premier Ewę Kopacz.

Źródło: newsweek.pl #wybory parlamentarne