Francuzi nie wzięli udziału w uroczystościach obchodzonych z okazji 200-lecia bitwy pod Waterloo i historycznej klęski Napoleona, którego armię rozbili wówczas Brytyjczycy. Nie przeszkodziło to jednak czołowej francuskiej gazecie, centrolewicowemu "Le Monde", ostrzec Wielką Brytanię: "Brexit (neologizm utworzony ze słów British i exit) może być waszym Waterloo!"

Inicjatywa Francuzów

"Le Monde" zdecydował się na nietypowy krok. Dzisiejszy (18.06.2015) artykuł wstępny napisany był po angielsku i apelował do Brytyjczyków o pozostanie w Unii Europejskiej. Redaktorzy postanowili podziałać na dumę i ambicję wyspiarzy: "Państwo, które zapędziło do rogu samego Napoleona, nie może przecież ustąpić przed Nigelem Faragem".

Reklamy
Reklamy

Angielski polityk, choć ostatnio nie odnosi wielkich sukcesów, w dużej mierze odpowiedzialny jest za antyimigranckie i eurosceptyczne nastroje swych rodaków.

"Dzisiaj uroczyście powiadamy do naszych przyjaciół zza kanału La Manche: bądźcie ostrożni, Brexit może być Waszym Waterloo! Aby być pewni, że nasza wiadomość zostanie dobrze usłyszana, piszemy ją po angielsku. Panowie Anglicy, nie pozwólcie, aby pokusa pozornej niepodległości oderwała Was od kontynentu. Podobnie jak w 1815 roku, Wasza przyszłość jest w Europie" - piszą redaktorzy "Le Monde". Przekonują, że tak jak Waterloo było doniosłą porażką Francuzów, która zakończyła jej dominację w Europie, tak Brexit będzie epokową klęską Brytyjczyków.

Nastroje Francuzów, nastroje Brytyjczyków

Kwestia przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej podzieliła Francuzów, którzy po części są za postępującą integracją, a po części (jak Front Narodowy z Marine Le Pen na czele) postulują opuszczenie strefy euro i obalenie układu z Schengen.

Reklamy

Gdyby referendum w Wielkiej Brytanii odbywało się dzisiaj, trudno byłoby przewidzieć, na co zdecydowaliby się głosujący. Z pewnością jednak nastroje eurosceptyczne są bardzo silne.

Na czerwcowym posiedzeniu Rady Europejskiej premier Wielkiej Brytanii David Cameron będzie negocjował nowe zasady członkostwa Wysp Brytyjskich w Unii Europejskiej. Wszytko wskazuje na to, że albo wymusi głębokie przeformułowanie podstawowych idei całej Wspólnoty (jak swobodne migracje obywateli między krajami członkowskimi) albo z końcem 2017 roku czeka nas Brexit.

źródła: theguardian  #Unia Europejska #Wyspy Brytyjskie #David Cameron