Przywódcy Unii Europejskiej z Angelą Merkel na czele mają w ostatnich czasach twardy orzech do zgryzienia. Na południu problemy sprawia niepokorna Grecja i jej socjalistyczny rząd, który nie chce dostosować się do neoliberalnego programu oszczędnościowego. Z kolei na północy obrażeni są konserwatywni Brytyjczycy, niechętni wobec obciążających budżet i zabierających miejsca pracy imigrantów.

Konsekwencje

Sekretarz stanu w MSZ Rafał Trzaskowski wylicza negatywne konsekwencje Brexitu (neologizm utworzony ze słów British i exit). Ostrzega, że Wielka Brytania straciłaby swą międzynarodową pozycję. Brytyjczykom nie podróżowałoby się już tak łatwo jak dotychczas, a brytyjskie firmy miałyby utrudniony dostęp do zagranicznych rynków.

Problemów można by tu z pewnością wykazać więcej. W wypadku Brexitu nasiliłyby się tendencje separatystyczne Szkotów, którzy są bardziej prounijni niż Brytyjczycy. Należałoby też utworzyć granicę między Irlandią Północną a Południową, która obecnie nie istnieje. Konieczne byłoby również zastąpienie unijnego ustawodawstwa, co z pewnością przysporzyłoby sporo problemów. 

Według Trzaskowskiego wszystkie państwa Unii chcą pozostania Wysp we Wspólnocie i zachowania status quo w kwestiach migracyjnych.

Imigranci

Referendum w sprawie wystąpienia z Unii zostało zaplanowane na 2017 rok. Co by się nie wydarzyło, sytuacja imigrantów w Wielkiej Brytanii na pewno ulegnie pogorszeniu. Albo ilość przyjmowanych przybyszów zostanie bardzo ograniczona, albo ich prawa i przywileje socjalne będą drastycznie zredukowane.

Obecnie na Wyspach dyskusje na ten temat trwają w najlepsze. Na odbywającym się dziś (7.06.2015) szczycie G7 #David Cameron poruszył temat imigrantów spoza Unii i powiedział, że "musimy przede wszystkim powstrzymać tych ludzi przed opuszczaniem swych krajów". "Musimy uporać się nie tylko ze skutkami migracji, ale również z jej przyczynami" dodał. Powołał się tu na przykład Hiszpanii, która problem z nielegalnymi imigrantami na Wyspach Kanaryjskich rozwiązała współpracując z ojczyznami uciekinierów, szkoląc tamtejszą straż graniczną, dostarczając specjalny sprzęt, który pomógł zapanować nad uchodźcami.

Czy nas także to czeka? Polscy celnicy na brytyjskim żołdzie: to by było coś!

źródła: pap.pl, independent #Unia Europejska #Wyspy Brytyjskie