Platforma Obywatelska, od czasu przegranej Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, znajduje się w niewątpliwym kryzysie i dość rozpaczliwie szuka pomocy. Czy z odsieczą przyjdzie jej sam Leszek Balcerowicz?

Co poszło nie tak?

W rozmowie z Wirtualną Polską były minister finansów rozlicza partię Ewy Kopacz z jej błędów. Krytykuje ustępującego prezydenta Komorowskiego za ospałą i niemrawą kampanię. Jako jedną z przyczyn klęski uznaje także "zamach na OFE", czyli likwidację trzeciego filara emerytalnego. Za niefortunny uznaje też, forsowany przez Komorowskiego, projekt emerytury po 40 latach pracy.

Straszenie PiSem

Wygląda jednak na to, że Leszek Balcerowicz bardziej niż nie lubi Platformy Obywatelskiej, boi się Prawa i Sprawiedliwości.

Reklamy
Reklamy

Podkreśla, że obietnice wyborcze Andrzeja Dudy to skrajny populizm, który kosztowałby budżet kilkaset miliardów dolarów w czasie całej jego kadencji. Uważa podniesienie wieku emerytalnego za słuszną decyzję, która jest naturalną reakcją na coraz wyższą średnią długość życia. Pomysł Dudy, aby przywrócić dawny wiek przejścia na emeryturę to - zdaniem Balcerowicza - cios w polską gospodarkę. Uważa, że takie partie jak #PiS czy SLD nie respektują elementarnych zasad rynkowych.   

"Wiemy, że jak skoczymy z mostu, to nam się coś złego stanie. Ale w polityce roi się od ludzi, którzy uważają, że ekonomicznego prawa ciążenia nie ma i że mogą obiecywać różne rzeczy. A gdy realizują te obietnice, to po pewnym czasie społeczeństwo płacze lub protestuje. Politycy, którzy składają wiele nieodpowiedzialnych obietnic, bądź potem oszukują, bądź - co jest jeszcze gorsze - próbują je realizować" - mówi były minister finansów.

Reklamy

Jego zdaniem w podobny sposób zachowywali się politycy w Grecji i doprowadzili kraj do niewypłacalności. Być może mieli dobre chęci, ale - jak powiada - "piekło jest wybrukowane dobrymi intencjami".

Nadzieja dla Platformy?

Choć sam Balcerowicz nie deklaruje bezpośredniego zaangażowania w politykę, to skądinąd wiadomo, że jego postać silnie związana jest z nową inicjatywą, czyli NowoczesnąPL. To on jest głównym ideowym patronem tego ugrupowania, a lider - Ryszard Petru - jest jego wychowankiem.

Czy zanosi się na jakieś alianse z Platformą? Można by raczej zapytać: jeśli nie z Platformą, to z kim? Wiadomo, że środowisko Petru i Balcerowicza nie wejdzie nigdy w żadną koalicję ani z PiSem, ani z SLD. Natomiast PO może, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebować silnego koalicjanta. Znajduje się dziś w takiej sytuacji, że pomocy będzie wypatrywać z każdej strony.

źródła: WP #Polityka Warszawa #Platforma Obywatelska