Hiszpański Podemos, radykalnie lewicowa i antyestablishmentowa partia wyrosła z Ruchu Oburzonych, zaczyna coraz więcej znaczyć na scenie politycznej. Zaczęło się od jej niewątpliwego sukcesu jakim było 8% poparcia i pięć mandatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego w ubiegłym roku. W przeciągu ostatnich 12 miesięcy poparcie dla nowej partii gwałtownie wzrosło i wydawało się, że może bardzo namieszać w hiszpańskim życiu politycznym, od śmierci generała Franco zdominowanym przez obecnie rządzącą konserwatywną Partię Ludową i będącą teraz w opozycji Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą.

Wybory

Wczorajsze (24.05.2015) wybory samorządowe i regionalne w Hiszpanii potwierdziły tę intuicję.

Reklamy
Reklamy

Dwie główne partie, według wstępnych wyliczeń, zdobyły razem 52% głosów, co oznacza spory spadek poparcia. Cztery lata temu cieszyły się bowiem 65% poparciem. Partia Ludowa, mimo że wygrała w 9 regionach, to nigdzie nie będzie mogła samodzielnie rządzić. Wszystko wskazuje na to, że straci większość w miastach, które tradycyjnie, od wielu lat jej sprzyjały, czyli w Valencii i w Madrycie. Wspierana przez Podemos lewicowa działaczka Adu Colau będzie burmistrzem Barcelony. Podemos ma również duże szanse na stworzenie koalicji w radzie miasta w Madrycie.

Wybory w Hiszpanii pokazują, że stary, dwupartyjny system odchodzi w przeszłość i że zamienia się w czteropartyjny. Do ugrupowań głównego nurtu dochodzi Podemos i centrowa partia Ciudadanos (Obywatele). "Chcielibyśmy szybszego upadku starych partii" - powiedział lider Podemosu Pablo Iglesias - ale okoliczności każą nam cały czas się z nimi borykać".

Reklamy

Przyszłość Hiszpanii

O dalszych losach hiszpańskiej polityki zadecydują grudniowe wybory do parlamentu. Wtedy będziemy mogli z całą pewnością stwierdzić czy ma miejsce rewolucja na hiszpańskiej scenie politycznej. Na razie widać, że podobnie jak w Grecji, zaczynają tam dochodzić do głosu konsekwentnie lewicowe partie, które chcą radykalnych zmian tak w swoim państwie, jak i w Europie.

źródła: liberation.fr, bbc.com #polityka zagraniczna #Hiszpania #wybory 2015