Rajd rozpoczął się 29 kwietnia a miał zakończyć 9 maja. Jego celem było przypomnienie wielkiej roli rotmistrza Witolda Pileckiego w walce o Polskę. Rajdowcy mieli także spotkać się z Polakami mieszkającymi poza granicami, oddanie hołdu poległym na kresom bohaterom oraz przekazanie Rodzinnemu Domu Dziecka w Bogdanowie paczek żywnościowych.

Wedle relacji, motocykliści podczas pobytu na Białorusi zostali dobrze przyjęci przez gospodarzy. Do 5 maja mieli być eskortowani przez policję, później jednak musieli opuścić teren Białorusi. Postanowiono wracać do Polski przez Ukrainę, odwiedzając tam m.in. Lwów. Jednakże na przejściu granicznym spotkali się oni z negatywnym przyjęciem Ukraińców. Przez 5 godzin przepytywano ich odnośnie celu i planu wizyty.

Negatywna decyzja władz ukraińskich odnośnie wjazdu 

Ostatecznie uczestnicy rajdu dostali od Ukraińskich władz oficjalne pismo zakazujące im wjazdu na terytorium kraju. Powodem nie wpuszczenia rajdowców był... brak podania celu wizyty. Dodatkowym uzasadnieniem były potencjalne prowokacje. Uczestnicy rajdu nie przyjmują jednak takiego uzasadnienia do wiadomości. Wcześniej bowiem dokładnie analizowano sytuację na zachodzie Ukrainy stwierdzając ostatecznie, że żadnego ryzyka zagrożenia dla rajdu nie ma. Zdanie ich podzielała również Polska Straż Graniczna. Interwencja polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych - jak można było się spodziewać - zakończyło się niepowodzeniem wobec czego postanowiono zawrócenie na Białoruś. Decyzją Białoruskich urzędników cofnięto Polakom pieczątki wyjazdowe. Planowany wjazd do Polski ma nastąpić przez przejście graniczne Brześć-Terespol.

Niedawno Rada Najwyższa Ukrainy - w dniu wizyty w ukraińskim parlamencie prezydenta Komorowskiego - uchwaliła ustawę upamiętniającą zbrodniarzy banderowskich i uznającą ich za "bojowników o wolność i niezależność". Co więcej zagrożono karami dla tych, którzy będą negowali tego typu narrację. 

Źródło: kresy.pl, facebook 

Zobacz >>> Nocne Wilki Putina: kiedy i którędy wrócą do Rosji?

Zobacz >>> Rosyjskie okręty przy granicy Łotwy, nad Litwą rosyjski samolot. Pokaz siły? Prowokacja? #polityka zagraniczna #Ukraina #Nocne wilki