Takie oskarżenie pod adresem kandydata PiS skierował sztab wyborczy Bronisława Komorowskiego. Według prezydenta osoby, które pojawiają się podczas jego wyjść do wyborców i zadają kłopotliwe pytania są podstawione przez ludzi Andrzeja Dudy.

Cała sprawa pojawiła się na świeczniku kiedy jeden z wyborców mówił prezydentowi, że jest zmuszony wyjechać i pracować za granicą. Mężczyzna ten to Ziemowit Piast Kossakowski członek młodzieżówki PiS. Zapytał on urzędującego prezydenta o start dla młodych. Bronisław Komorowski odpowiedział, że zdaje sobie sprawę z ciężkiej sytuacji oraz, ze sam pracował za granicą.

Czujny sztab Komorowskiego

Po rozmowie z wyborcą sztabowcy Komorowskiego zidentyfikowali młodego człowieka jako działacza PiS i oskarżyli sztab Dudy o wysyłanie prowokatorów, którzy mają zakłócać jego spotkania. Sam zainteresowany zaprzecza takiemu stanowi rzeczy i mówi, że dowiedział się o spotkaniu na Twitterze i po prostu wybrał się, aby zapytać się o to, po co prezydent obalał komunę skoro nic się od tamtego czasu nie zmieniło.

Prezydent Komorowski jak ognia unika spotkania z innymi kandydatami. Z okazji debaty twierdził, że byłoby to tylko i wyłącznie strzelanie do jednej bramki. Jego bramki. Jest zatem świadom krytycznego odbioru jego rządów i tym bardziej dziwi posądzanie konkurencyjnej partii o przysyłanie prowokatorów, skoro spotyka się z krytyką na każdym kroku.

Czyny nie słowa

Poza oskarżeniami i słowami prezydent Komorowski nie wykonał żadnych realnych działań, nie licząc nagłej chęci do wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych tuż po ogromnym sukcesie Pawła Kukiza, który z tym pomysłem zdobył ponad 20% głosów. #Andrzej Duda za to, nie musząc zmagać się z pretensjami rodaków, zaczyna działać i otwiera, zgodnie ze swoją obietnicą, centrum pomocy prawnej, które ma działać na szeroką skalę po jego zwycięstwie w wyborach prezydenckich 24 maja 2015 roku.

Kandydaci nie są bierni i poza oskarżeniami działają czy to na spotkaniach czy poprzez inicjatywy. Kampania przed drugą turą wyborów będzie na pewno ciekawa i przyniesie wiele ciekawych sytuacji, jak chociażby rzekome podsyłanie przeciwnikom prowokatorów. Zetrą się ze sobą dwa hasła: „Zgoda i bezpieczeństwo” oraz „Potrafisz Polsko!”. To które z nich okaże się dla Polaków ważniejsze przekonamy się już 24 maja 2015.

#Bronisław Komorowski #wybory prezydenckie