Śledząc serwisy internetowe i portale społecznościowe, można wyciągnąć jeden wniosek: z pierwszej debaty przed II turą wyborów prezydenckich zwycięsko wyszedł #Bronisław Komorowski. Dzięki temu udało mu się odwrócić trend ze spadającym poparciem. Tę tezę potwierdza sondaż dla "Faktów" TVN przeprowadzony po debacie przez Millward Brown SA.

Komorowski wyprzedza Dudę

Według sondażu Millward Brown większe szanse na wygraną w drugiej turze ma Bronisław Komorowski. 47 proc. ankietowanych zagłosowałoby właśnie na niego. #Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości, mógłby liczyć na 44 proc. wyborców. 9 proc.

Reklamy
Reklamy

jednak wciąż jeszcze nie podjęło decyzji, na kogo zagłosować. Można więc twierdzić, że szanse obu kandydatów ciągle są wyrównane.

Sondaż został zrealizowany przez Millward Brown na zlecenie "Faktów" TVN. Przeprowadzono go metodą telefoniczną na reprezentatywnej grupie 1256 pełnoletnich osób.

Bronisław Komorowski zwycięzcą debaty?

O ile przed debatą w internecie dominowały treści, w których wytykano Bronisławowi Komorowskiemu wszystkie wpadki, o tyle urzędującemu prezydentowi już po starciu z Andrzejem Dudą udało się odwrócić ten niekorzystny trend. Sieć zalały memy, w których mówi się o zwycięstwie Komorowskiego i znokautowaniu Andrzeja Dudy. Popularność zdobywają też różne wypowiedzi Komorowskiego, na przykład kłopotliwe dla Dudy pytanie o to, że blokuje etat na uczelni, przez co młodsi ludzie nie mają szansy na zajęcie jego miejsca.

Reklamy

Komentatorzy podeszli też bardzo krytycznie do pytania o Jedwabne, które zadał Andrzej Duda. Dużą popularność zdobyła też odpowiedź prezydenta na zarzut o jego radykalizm w czasie PRL: "Byłem radykałem, kiedy trzeba było nim być, moim guru był wtedy pański kolega Antoni Macierewicz, ale z tego radykalizmu się wycofałem i wyspowiadałem. Z radykalizmu się wyleczyłem, czego i panu życzę".

Debatę prowadzili Dorota Gawryluk i Krzysztof Ziemiec. Transmitowana była na żywo przez TVP1 i Polsat. 

Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się w najbliższą niedzielę, 24 maja

źródło: tvn24.pl  #wybory prezydenckie