Ciekawie zapowiadają się jesienne #wybory parlamentarne. Udział w nich zapowiadał już #Paweł Kukiz, ostatnio słyszy się też o nowej formacji Ryszarda Petru i Leszka Balcerowicza. Nowy sondaż Millward Brown uwzględnia obie potencjalne listy. Według niego pierwsze miejsce zajęliby ex aequo #Platforma Obywatelska i "Prawicowy Tercet". Obie grupy zanotowały 25% poparcia. W przypadku Platformy spadek względem poprzedniego badania wynosi 9%, a w przypadku Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski oraz Polski Razem - 8%. Na trzecim miejscu uplasowała się potencjalna lista Pawła Kukiza. Może ona liczyć aż na 20% głosów. Do Sejmu weszłaby jeszcze tylko... druga potencjalna lista. Formacja Leszka Balcerowicza zanotowała 5% poparcia. Niespodzianką są słabe notowania pozostałych partii zasiadających obecnie w Sejmie. Ludowcy zanotowali wynik 4% (wzrost o 1 p.p.). Sojusz Lewicy Demokratycznej, który skrytykowała ostatnio Magdalena Ogórek, zdobył jedynie 3% głosów (spadek o 2 p.p.). Również w dół poszybowały notowania Koalicji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja. Partia Janusza Korwin-Mikkego zdobyłaby 3% głosów (co oznacza spadek o 1 p.p.). Twój Ruch Janusza Palikota zdobył w sondażu 1% (wzrost o 1 p.p.). Odpowiedzi nie udzieliło 2% ankietowanych. 12% pytanych wciąż nie wie, na kogo oddałoby swój głos w wyborach parlamentarnych. Sondaż został przeprowadzony dla "Faktów TVN" przez Millward Brown SA 14 maja 2015 na grupie 1001 dorosłych mieszkańców.

Kukiz namiesza na scenie politycznej?

Największa niespodzianka wyborów prezydenckich - Paweł Kukiz - nie składa broni, a wręcz przeciwnie. Zapowiada utworzenie szerokiego frontu "antysystemowego" zrzeszającego działaczy zarówno prawicowych, jak i lewicowych. Z kim konkretnie zamierza współdziałać? Nieco wymowna była jego ostatnia odpowiedź na komentarz na swoim fanpage'u. Na sugestię, że powinien on rozpocząć współpracę z Januszem Korwin-Mikkem, odpowiedział: "Wolę Wilka". Jednak sklejenie szerokiego frontu może okazać się wyjątkowo trudne. O ile w wyborach prezydenckich rozdźwięków nie było (głosowało się na jednego kandydata z mniej lub bardziej znanymi poglądami), o tyle wspólny start lewicowych środowisk związkowych (Paweł Kukiz działał nawet z Piotrem Dudą w "Platformie Oburzonych") i konserwatywnych liberałów graniczy z cudem. Choć sentencja łacińska mówi: contraria sunt complementa.