Piłkarskie święto jakiego byliśmy świadkami podczas finału Ligi Europy zostało przysłonięte przez kibiców z Ukrainy, którzy na jednej z trybun wywiesili flagę UPA. 

Prowokacja?

Piłkarze stworzyli na murawie piękne, emocjonujące piłkarskie widowisko. Na trybunach fani hiszpańskiej Sevilli i ukraińskiego Dnipra Dniepropietrowsk dostosowali się do swoich ulubieńców, przez całe spotkanie wspaniale dopingując finalistów. Niestety nie obyło się bez kontrowersji. Sympatycy ukraińskiej drużyny wywiesili flagę UPA (Ukraińskiej Armii Powstańczej). Czerwono - czarna flaga była doskonale widoczna na Stadionie Narodowym. UPA w czasie II Wojny Światowej przyczyniła się do wymordowania na ziemiach wschodnich ponad 100 tysięcy Polaków.

Reklamy
Reklamy

Niewiadomą pozostaje, dlaczego na tak haniebny gest ze strony Ukraińców nie zareagowali organizatorzy meczu. 

Flaga na Narodowym nie była pierwszą w naszym kraju tego typu manifestacją. Kilka miesięcy temu głośno było o ukraińskich studentach, którzy robili sobie zdjęcia z czerwono - czarnymi barwami. Wobec nich uczelnie wyciągnęły odpowiednie konsekwencje.

Podtekst polityczny

Od dawna wiadomo, że #Ukraina gloryfikuje UPA. W Polsce organizacja kojarzy się źle, a jej ludobójcze działania na Wołyniu wywołują skrajne emocje. Na Ukrainie natomiast antypolskie działania tej formacji są wyciszane i bagatelizowane. Doskonałym tego przykładem jest niedawna ustawa ukraińskich władz o uznaniu członków UPA bojownikami walk o niezawisłość Ukrainy. Ustawa wzbudziła w naszym kraju ogromne kontrowersje.

Reklamy

W tej sprawie u Petra Poroszenki, Prezydenta Ukrainy, interweniował Prezydent Polski Bronisław Komorowski. Po rozmowie telefonicznej głów państw Poroszenko zapewnił o zmianie ustawy budzącej obawy Polaków, jednak do tej pory nie podjął żadnych działań w tym temacie.

Nie wydaje się żeby odpowiedzialni za wywieszenie flagi ponieśli konsekwencje. Gdyby na Narodowym podjęto szybkie działania podczas meczu, można by zapobiec kontrowersjom i zidentyfikować odpowiedzialnych kibiców Dnipro.

źródła: futbolnews.pl, kresy.pl, wp.pl #polityka zagraniczna #Stadion Narodowy