Wczoraj, 23.05.2015, Władimir Putin, w trybie natychmiastowym, podpisał ustawę o tak zwanych "niechcianych gościach". Uchwała, przyjęta we wtorek przez niższą izbę parlamentu Dumę Państwową, a następnie przez Radę Federacji, zakłada, że każda zagraniczna firma lub organizacja może zostać uznana za niepożądaną jeśli zagraża rosyjskiej konstytucji, obronności lub bezpieczeństwo.

Konsekwencje

Władze rosyjskie mają od teraz prawo zakończyć działalności każdej zagranicznej organizacji oraz ukarać jej pracowników zakazem wjazdu do Federacji Rosyjskiej lub nawet kilkuletnim więzieniem. Ustawa przewiduje także możliwość blokowania kont bankowych niepożądanych instytucji na terenie Federacji.

Reklamy
Reklamy

Inicjatorami ustawy są lojalni wobec Putina Aleksandr Tarnawski z partii Sprawiedliwa #Rosja i Anton Iszczenko z Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Obaj uważają, że uchwała będzie prewencyjnie chronić interesu i bezpieczeństwa obywateli oraz że stanowi bezpośrednią kontynuację ustawy o "zagranicznych agentach" z 2012 roku. W myśl ówczesnej regulacji, wszystkie organizacje finansowane z zagranicznych środków mają obowiązek rejestrować się w Ministerstwie Sprawiedliwości jako "zagraniczny agent".

Zdaniem inicjatorów nowa ustawa skutecznie zapobiegnie zagrożeniu "kolorowej rewolucji", czyli wszelkim antyrządowym, wywrotowym inicjatywom, które mogłyby być promowane przez zagraniczne pozarządowe organizacje.

Zagrożenie praw człowieka?

Zwolennicy ustawy twierdzą, że stanowi ona naturalną i konieczną reakcje na zachodnie sankcje wobec Rosji wywołane kontrowersjami wokół kryzysu ukraińskiego.

Reklamy

Obrońcy praw człowieka obawiają się natomiast, że nowe regulacje pozwolą Federacji Rosyjskiej na uderzenie w takie organizacje jak Lekarze Bez Granic, Amnesty International, Greenpeace, Transparency International i Human Rights Watch.

Zaniepokojone są również Stany Zjednoczone. Rzeczniczka Departamentu Stanu USA Marie Harf podkreśla, że władze rosyjskie dążą do coraz dalej idącej izolacji Rosji oraz tłumienia jakichkolwiek niezależnych i krytycznych wobec jej polityki głosów.

źródła: nouvel observateur, wp.pl  #Władimir Putin #prawa człowieka