Krzysztof Szczerski jest profesorem politologii. #Andrzej Duda wskazał go jako potencjalnego ministra w kancelarii prezydenckiej. A jakie poglądy głosi Krzysztof Szczerski? Otóż chce zmienić Polskę w republikę wyznaniową.

"Polska - republika wyznaniowa"

Taki tytuł nosi publikacja w piśmie "Pressje" autorstwa Krzysztofa Szczerskiego - można ją bezpłatnie przeczytać w internecie. Podczas debaty prezydenckiej w TVN 21 maja Andrzej Duda z pewnym zakłopotaniem wybrnął z pytania o postulaty "dyktatury Ewangelii". Stwierdził, że Szczerski jest "profesorem i dyplomatą i rozumie, co to są polskie interesy". #Bronisław Komorowski przywołał jednak poglądy Szczerskiego, które z dużym zdziwieniem można śledzić w jego artykule.

Reklamy
Reklamy

Postuluje on fundamentalistyczną, konserwatywną metamorfozę Polski i stworzenie w niej republiki wyznaniowej, w której podstawowym i jedynym wyznacznikiem prawa byłby Kościół katolicki: "moralność chrześcijańska, kodyfikowana przez Kościół katolicki, jest jedynym dostępnym powszechnemu doświadczeniu Polaków zbiorem zasad, które mogą regulować sferę publiczną".

Prof. Szczerski wprost mówi o fundamentalizmie moralnym: "To nie program fundamentalizmu religijnego, lecz fundamentalizmu moralnego i taka też powinna być polityka polska". Niemniej wyznacznikiem moralnym byłby tylko Kościół katolicki, trudno więc oddzielić moralność od religii. Co więcej, istniałby "bezwzględny obowiązek" przestrzegania tych założeń przez obywateli.

Czas na dyktaturę Ewangelii

Szczerski pisze wprost: "Polsce w sferze publicznej potrzebna jest dziś dyktatura Ewangelii".

Reklamy

Miałaby ona naprawić szkody wyrządzone przez "przejrzystość aksjologiczną", której przejawami są m.in. brak autorytetów, rozmycie takich pojęć jak honor czy zdrada czy też zanik patriotyzmu.

Inne bon moty z publikacji Szczerskiego to chociażby: "Nadszedł czas rewolucji fundamentalistycznej" czy "Republika wyznaniowa nikogo nie wyklucza i nie ma charakteru totalitarnego". W tym miejscu można się złapać za głowę - w jaki sposób fundamentalizm może nikogo nie wykluczać? Co z ludźmi wyznającymi inny system wartości niż katolicki?

Krzysztof Szczerski proponuje też zmiany w Senacie, gdzie powinny zasiadać osoby zaufania publicznego, w tym przedstawiciele różnych kościołów chrześcijańskich, jednak "z dominującą reprezentacją Episkopatu Kościoła katolickiego". Do tego zmiany w prawie i np. pozbawianie mandatu politycznego za niemoralność.

Czy takie poglądy znalazłyby uznanie chociażby na forum Unii Europejskiej? Można szczerze w to wątpić.

źródło: pressje.pl  #wybory prezydenckie